22 marca i 29 marca: Zebrania mieszkańców os. Wyzwolenia i Osiedla nr 2 w Turku

środa 29 marca 2017

Marka, Wiktoryny, Zenona

reklama

Reportaże z miast zapomnianych. Czyli Turek nie jest sam

Reportaże z miast zapomnianych. Czyli Turek nie jest sam - fragment okładki książki
fragment okładki książki "Miasto Archipelag" wydawnictwa Karakter 

Historia początków III RP to nie tylko historia wykluczenia określonych grup społecznych i zawodowych. To także proces skazania na wykluczenie ludzi mieszkających poza stolicami obecnych województw (nie licząc ich sypialni i innych miasteczek satelickich). Historię takiej właśnie prowincji postanowił przedstawić w swojej książce Filip Springer. „Miasto Archipelag” to reportaże z byłych stolic województw sprzed reformy administracyjnej z 1999 r.

„Miasto Archipelag” jest książką ważną nie tylko dla mieszkańców byłych miast wojewódzkich. Turkowianie również mogą identyfikować się z problemami tych, którzy opowiadali Springerowi o swoim życiu na prowincji.

reklama

Właściwie wszystkie miasta archipelagu (wg Springera są one jak poszczególne wyspy tworzące archipelag – niby takie same, ale każde z swoimi specyficznymi historiami) czasy swojej świetności przeżywały w PRL, szczególnie po reformie administracyjnej Edwarda Gierka w 1975 r. Oczywiście, wtedy też miały one swoje problemy, ale jak mówi jeden z bohaterów książki: nikt nie przypuszczał, że po transformacji może być jeszcze gorzej.

Problemy, z którymi borykają się mieszkańcy „Polski mniejszych miast” są nam wszystkim znane: brak dobrze płatnych miejsc pracy (lub codzienne kilkunastokilometrowe dojazdy do dużych ośrodków miejskich), problem z dostępem do kultury, niż demograficzny i migracje młodych. Drenaż mózgu. Poza tym problem z komunikacją publiczną (miejską i międzymiastową), wymieranie lokalnego handlu, powstające jak grzyby po deszczu markety i galerie handlowe, itp.

Jednocześnie „Miasto Archipelag” to historie lokalnych syzyfów – przeważnie młodych, ok. 30-letnich ludzi, którzy mimo wszystko pozostali lub powrócili po latach do swoich rodzinnych miast. Pomimo tego, że stereotyp głosi, iż powrót to życiowa porażka. Ludzie ci mają jednak cel: przywrócić życie swojemu miasteczku („W Zamościu nic się nie dzieje? A co zrobiłeś, żeby się działo?”). Zakładają oni nietypowe biznesy, stowarzyszenia kulturalne, angażują się w politykę... I pomimo tego, że żyją w pokoleniowym odosobnieniu, rówieśników spotykając na mieście w najważniejsze święta, mogą w zamian cieszyć się urokami życia w małym mieście.

reklama

Na zakończenie zamieszczam wypowiedź jednego z opisanych przez Springera młodego mieszkańca Suwałk, który wrócił i z powodzeniem prowadzi międzynarodowy biznes: „[...] to miasto jałowieje. Wyjeżdżają stąd młodzi, robią studia i już nie wracają. [...] Przez to nie ma tu środowisk, które pociągnęłyby debatę, dyskusję o mieście, jego problemach. Remontuje się infrastrukturę, bo tym łatwo kupić wyborców, ale refleksji nad taką intelektualną równią pochyłą to nie ma.”

„Miasto Archipelag” nie jest balladą o byłym pegeerze, jak u Stasiuka. Nie jest to też skrajnie pesymistyczna wizja prowincji, z której trzeba wiać przy każdej nadającej się okazji. Filip Springer ukazuje post-wojewódzką rzeczywistość taką, jaka jest. Historię o tej Polsce, która nie skorzystała na transformacji ustrojowej. Czasem są one pesymistyczne, a czasem dają nadzieję na lepszą przyszłość. Zachęcam do lektury.

Filip Springer "Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast". Wydawnictwo Karakter.

Marcin Derucki

Podobne artykuły

Źle się dzieje w powiecie tureckim

Źle się dzieje w powiecie tureckim

11 mrz.
Prawicowe science-fiction. Oraz inne bajki

Prawicowe science-fiction. Oraz inne bajki

8 mrz.
Za swoje pomysły płaćcie sami. Jeżeli powiat...

Za swoje pomysły płaćcie sami. Jeżeli powiat czegoś...

2 mrz.
komentarze wspiera Disqus

Redakcja portalu Turek.net.pl nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach.
Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu potalu Turek.net.pl

reklama
reklama
reklama