piątek 15 grudnia 2017

Celiny, Ireneusza, Niny

reklama

Reportaże z miast zapomnianych. Czyli Turek nie jest sam

Reportaże z miast zapomnianych. Czyli Turek nie jest sam - fragment okładki książki
fragment okładki książki "Miasto Archipelag" wydawnictwa Karakter 

Historia początków III RP to nie tylko historia wykluczenia określonych grup społecznych i zawodowych. To także proces skazania na wykluczenie ludzi mieszkających poza stolicami obecnych województw (nie licząc ich sypialni i innych miasteczek satelickich). Historię takiej właśnie prowincji postanowił przedstawić w swojej książce Filip Springer. „Miasto Archipelag” to reportaże z byłych stolic województw sprzed reformy administracyjnej z 1999 r.

„Miasto Archipelag” jest książką ważną nie tylko dla mieszkańców byłych miast wojewódzkich. Turkowianie również mogą identyfikować się z problemami tych, którzy opowiadali Springerowi o swoim życiu na prowincji.

reklama

Właściwie wszystkie miasta archipelagu (wg Springera są one jak poszczególne wyspy tworzące archipelag – niby takie same, ale każde z swoimi specyficznymi historiami) czasy swojej świetności przeżywały w PRL, szczególnie po reformie administracyjnej Edwarda Gierka w 1975 r. Oczywiście, wtedy też miały one swoje problemy, ale jak mówi jeden z bohaterów książki: nikt nie przypuszczał, że po transformacji może być jeszcze gorzej.

Problemy, z którymi borykają się mieszkańcy „Polski mniejszych miast” są nam wszystkim znane: brak dobrze płatnych miejsc pracy (lub codzienne kilkunastokilometrowe dojazdy do dużych ośrodków miejskich), problem z dostępem do kultury, niż demograficzny i migracje młodych. Drenaż mózgu. Poza tym problem z komunikacją publiczną (miejską i międzymiastową), wymieranie lokalnego handlu, powstające jak grzyby po deszczu markety i galerie handlowe, itp.

Jednocześnie „Miasto Archipelag” to historie lokalnych syzyfów – przeważnie młodych, ok. 30-letnich ludzi, którzy mimo wszystko pozostali lub powrócili po latach do swoich rodzinnych miast. Pomimo tego, że stereotyp głosi, iż powrót to życiowa porażka. Ludzie ci mają jednak cel: przywrócić życie swojemu miasteczku („W Zamościu nic się nie dzieje? A co zrobiłeś, żeby się działo?”). Zakładają oni nietypowe biznesy, stowarzyszenia kulturalne, angażują się w politykę... I pomimo tego, że żyją w pokoleniowym odosobnieniu, rówieśników spotykając na mieście w najważniejsze święta, mogą w zamian cieszyć się urokami życia w małym mieście.

reklama

Na zakończenie zamieszczam wypowiedź jednego z opisanych przez Springera młodego mieszkańca Suwałk, który wrócił i z powodzeniem prowadzi międzynarodowy biznes: „[...] to miasto jałowieje. Wyjeżdżają stąd młodzi, robią studia i już nie wracają. [...] Przez to nie ma tu środowisk, które pociągnęłyby debatę, dyskusję o mieście, jego problemach. Remontuje się infrastrukturę, bo tym łatwo kupić wyborców, ale refleksji nad taką intelektualną równią pochyłą to nie ma.”

„Miasto Archipelag” nie jest balladą o byłym pegeerze, jak u Stasiuka. Nie jest to też skrajnie pesymistyczna wizja prowincji, z której trzeba wiać przy każdej nadającej się okazji. Filip Springer ukazuje post-wojewódzką rzeczywistość taką, jaka jest. Historię o tej Polsce, która nie skorzystała na transformacji ustrojowej. Czasem są one pesymistyczne, a czasem dają nadzieję na lepszą przyszłość. Zachęcam do lektury.

Filip Springer "Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast". Wydawnictwo Karakter.

Marcin Derucki

Podobne artykuły

O Kamieniu Niepodległości, czyli głazy ponad...

O Kamieniu Niepodległości, czyli głazy ponad drzewa

6 grudz.
Młodzież z gminy Brudzew na warsztatach...

Młodzież z gminy Brudzew na warsztatach dziennikarskich

29 list.
Powiat turecki na rozstaju. Czy koalicja...

Powiat turecki na rozstaju. Czy koalicja przetrwa do...

13 wrz.
komentarze wspiera Disqus

Redakcja portalu Turek.net.pl nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach.
Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu potalu Turek.net.pl

reklama
reklama
reklama