Pomóżmy Julkowi w walce o życie. Kliknij i dowiedz się, jak pomóc!

piątek 23 luty 2018

Damiana, Romana, Romany

reklama

Walka o ciepło. Kulisy przetargów na zakup ciepła dla Turku

Walka o ciepło. Kulisy przetargów na zakup ciepła dla Turku - foto: M. Derucki
foto: M. Derucki 

W 2010 roku nikt nie wierzył, że elektrownia przestanie funkcjonować. Bardzo trudno było sobie wyobrazić, że z turkowskiego pejzażu znikną pióropusze pary i dymu. Kiedy w 2012 roku red. Jarek uruchomił w Internecie zegar odmierzający czas do zamknięcia elektrowni spotkał się ze strony samorządu z ostracyzmem, ocierającym się o posądzenie o głoszenie, jakże szkodliwego dla miasta, wyrafinowanego defetyzmu. Niniejszy artykuł ma przybliżyć Czytelnikom kulisy walki o ciepło.

W Magdeburgu pozbyliśmy się złudzeń

Wracaliśmy w zmiennych nastrojach. Nasza wizyta w niemieckiej firmie GETEC, jedynej firmie, która zgłosiła się do przetargu ogłoszonego w październiku 2014 roku na dostawy dla miasta ciepła, okazała się wielce pożyteczna.

reklama

Pojechaliśmy do Magdeburga w rozszerzonym składzie. Oprócz przedstawicieli PGKiM (organizatora przetargu) i Urzędu Miejskiego pojechali z nami zaproszeni eksperci. Okazało się, że GETEC to duża niemiecka firma specjalizująca się w produkcji ciepła, chłodu, wiatraków, itp. Pokazano nam ciepłownię w Magdeburgu opalaną tym samym paliwem, co w zaproponowanej ofercie oraz wzorcową, wybudowaną przez GETEC ciepłownię obsługującą centrum targowe w Berlinie.

Przed wyjazdem zapoznałem się z protokołem ostatniej sesji poprzedniej kadencji, kiedy to burmistrz Czapla strofował radnego Kwaśnego, który zadał pytanie, ”jaki jest plan, jeżeli żadna z ofert nie wpłynie?”: Odpowiedź burmistrza: „miasto przygotowane jest na wszystkie warianty jakie mogą się zdarzyć. Odbyły się rozmowy z wieloma przedsiębiorcami, którzy są gotowi instalować źródło ciepła na terenie miasta. Nie należy stawiać pytań, które dawałyby mieszkańcom poczucie zagrożenia, bo takiego poczucia nie należy stwarzać ponieważ takiego zagrożenia nie ma i energia cieplna dla miasta będzie zapewniona. Jednakże tylko nie wiadomo dokładnie kiedy, w tej chwili najbardziej prawdopodobnym terminem wyłączenia Elektrowni Adamów jest sierpień 2019 roku.”

Zastanawiałem się, o jakich to przedsiębiorcach „gotowych instalować źródło ciepła na terenie miasta” mówił burmistrz Czapla. Znałem tylko jednego turkowskiego przedsiębiorcę, któremu burmistrz zaproponował deal, ale ten odrzucił pomysł burmistrza, nim pani Basia zdążyła przynieść kawę. Na jakiej podstawie burmistrz Czapla twierdził, że elektrownia będzie pracować do sierpnia 2019 r.? Konfabulacja czy pospolite kłamstwo? Wiara w cud czy kompletny odlot?

reklama

W Magdeburgu zostawiliśmy złudzenia. Nie ma szans, aby ciepłownia budowana na najbliższe 30 lat, ciepłownia z górnej półki obiektów tego rodzaju, spełniająca już dzisiaj najostrzejsze normy środowiskowe, mogła produkować ciepło w cenie ciepła odpadowego z elektrowni Adamów.

Szukaliśmy przyczyn tak małego zainteresowania budową ciepłowni. Kto, a może co zawiniło? Czy nasza oferta zakupu ciepła w okresie 30 najbliższych lat nie jest atrakcyjna dla producenta ciepła? Nie na wszystkie pytania znaleźliśmy zdroworozsądkową odpowiedź, wiedzieliśmy już jednak, że proces przetargowy trzeba rozpocząć od nowa.

2 razy NIE

Drugi przetarg został ogłoszony 2 kwietnia 2015 r. Zdecydowaliśmy się przeprowadzić go w oparciu o Kodeks Cywilny. Zaproszenie było publiczne, dodatkowo wszyscy, którzy wcześniej interesowali się nasz przetargiem byli o nim poinformowani.

Wśród potencjalnych inwestorów, którzy chcieliby dostarczać ciepło był pan Piotr Długosz, były już prezesem Geotermii Podhalańskiej. Zadałem panu prezesowi dwa pytania: Czy jest Pan w stanie dostarczyć ciepło 1 stycznia 2018 roku, odpowiedź brzmiała – NIE, oraz drugie pytanie, czy jest Pan w stanie podać datę uruchomienia w Turku ciepłowni opartej na geotermii. Odpowiedź była podobna – NIE. Okazuje się, że uruchomienie geotermalnej ciepłowni to okres kilku lat, dodatkowo przedsięwzięcie obarczone jest dużą ilością niewiadomych, które w określonych sytuacjach mogą zdecydować o fiasku przedsięwzięcia. Ważna jest jeszcze jedna informacja - cena ciepła z takiego źródła znacznie przekraczałaby cenę dotychczasową. Wspominam to także dlatego, że w czasie, kiedy ta rozmowa się odbywała Turek był (i jest nadal) zasypywany ulotkami autorstwa eks burmistrza Czapli & św. Królowej Jadwigi, w których to ulotkach wieszają psy na burmistrzu Antosiku za rzekome bagatelizowanie ciepła pochodzącego z ziemi.

Do drugiego przetargu zgłosiły się 4 firmy, w tym 3 z Polski. Czwartą firmą był GETEC. Dwie z polskich firm proponowały jako paliwo klasyczny węgiel kamienny, z ceną na poziomie 49-51 zł/GJ, trzecia polska firma proponowała ciepłownię opalaną gazem z kosmiczną ceną 72 zł/GJ. Te informacje przeznaczone były tylko dla członków komisji. Komisja złożona z przedstawicieli PGKiM i UM miała trudne zadanie, tym bardziej, że po podpisaniu klauzuli poufności zniknął (niektórzy mówią, że zapadł się pod ziemię) przedstawiciel Rady Miejskiej - radny Roman Groblica z Towarzystwa Samorządowego. Odnalazł się dopiero po zakończeniu kwalifikacji.

Przystępując do ustalania szczegółów umowy akcentowaliśmy nasze oczekiwania:

  • Cena jest priorytetem,
  • Ciepłownia musi w dniu rozpoczęcia produkcji spełniać wymogi środowiskowe określone w pakiecie dyrektyw unijnych,
  • Inwestor dostarcza gwarancji wykonania,
  • Inwestor określi zasady indeksacji ceny i stawek opłat za ciepło,
  • Termin wykonania (oddania do eksploatacji) musi upłynąć przed wyłączeniem elektrowni Adamów.

Z każdą z tych firm przeprowadziliśmy kilkugodzinne rozmowy, ustaliliśmy wzór umowy, uwzględniający specyfikę produkcji dla każdego paliwa, harmonogramy i inne szczegóły porozumienia. Oczekiwaliśmy, że w dniu 25 maja 2015 roku wszystkie te firmy złożą ostateczną ofertę. Tak się jednak nie stało. Jedyna koperta, którą w tym dniu otworzyliśmy, zawierała propozycję firmy GETEC, która obniżyła swoją cenę o ponad 25 mln złotych, licząc w okresie 30-letnim.

Podpisać się pod propozycją GETECA czy ją odrzucić? Zrobić kolejny przetarg? Czasu mieliśmy coraz mniej. Czy zaryzykować zimnymi kaloryferami w 2018? Czy zafundować mieszkańcom zimowy Armagedon? Kto będzie odpowiedzialny za zdrowie, a może i życie, mieszkańców Turku? W tym momencie ciężar odpowiedzialności przesunął się z pozycji „cena ciepła” do pozycji „czy będzie ciepło”. Wybraliśmy opcję – DOSTARCZAĆ CIEPŁO i dzisiaj jestem głęboko przekonany, że nasz wybór był trafny.

W Turku Volkswagen by nie przeszedł

Po podpisaniu umowy przystąpiliśmy do realizacji projektu. Tak naprawdę to inżynierowie GETECA zakasali rękawy, ale i my mieliśmy także sporo pracy. Harmonogram budowy był bardzo napięty i przewidywał uzyskanie pozwolenia na eksploatację w połowie grudnia 2017 r.

Prace leżące po stronie miasta to wydanie decyzji środowiskowej. Aby zapoznać się w szczegółach z wpływem inwestycji na środowisko, umówiliśmy się w Magdeburgu z firmą wynajętą przez GETEC do sporządzenia wniosku i raportu oddziaływania przedsięwzięcia na stanowisko, aby na miejscu sprecyzować nasze oczekiwania. Jak się okazało firma ze Śląska, której zlecono opracowanie raportu doskonale znała Turek, ponieważ od lat współpracowała z naszą elektrownią. Tam też zapoznaliśmy się szczegółowo z paliwem, które będzie spalane w naszej ciepłowni.

W dotychczasowych relacjach z budowy ciepłowni wkradł się pewien błąd. Otóż termin, że spalany będzie pył z węgla brunatnego jest pewnym nadużyciem. Prawidłowo powinniśmy mówić o wysoko kalorycznym paliwie na bazie węgla brunatnego. Pył ten ma granulację mąki, wilgotność ok. 7 % i kaloryczność na poziomie dobrego węgla kamiennego. Dla hobbystów udostępniam link, gdzie można wzbogacić swoją wiedzę ( http://mal-sped.pl/oferta/pyl-weglowy) Są dwa miejsca w Europie, gdzie przygotowuje się takie paliwo. Jedno znajduje się w Czechach, drugie na Łużycach. Tak więc ze środowiskiem daliśmy sobie bardzo dobrze radę.

Znacznie gorzej było z uzyskaniem pozwolenia na budowę. GETEC zlecił poznańskiej firmie ASSMANN POLSKA przystosowanie dokumentacji niemieckiej do warunków polskich. Wybrał najlepszą firmę w kraju. To właśnie firma ASSMANN transformowała dokumentację Volkswagena, który jak wiemy jest w trakcie budowy wielkiej fabryki we Wrześni. Inżynierowie z ASSMANNA podczas każdego pobytu w Turku informowali mnie o postępach prac, tudzież o…. absurdalnych oczekiwaniach i wymaganiach urzędników powiatowych. Podczas jednej z takich wizyt wściekły szef ASSMANNA powiedział mi słowa, które zapamiętam na zawsze: „Nie spotkałem w Polsce urzędu wydającego pozwolenie na budowę o tak niskim poziomie merytorycznym. W Turku czas zatrzymał się w miejscu. Panie burmistrzu, w Turku Volkswagen by nie przeszedł. Do Wrześni dokumentację zawoziliśmy busami i nie mieliśmy żadnych problemów a to co się dzieje w Turku to masakra”. Opinia bardzo przykra i bardzo cierpka. Przez 14 lat współpracowałem z tym wydziałem i nie mam z tego powodu aż tak gorzkich doświadczeń. Sądzę jednak, że sprawa ma głębszy charakter i jest bezpośrednio związana z politycznymi ambicjami starosty. Było przyzwolenie na tak toksyczne działania.

Trzecim ważkim momentem było wstrzymanie budowy, spowodowane wystąpieniem różnic w nośności gruntu. Okazało się, że akurat w miejscu budowy ciepłowni grunt wykazuje mniejszą stabilność. Problem nie był technicznie dramatyczny, ale jego rozwiązanie wymagało nakładów finansowych i czasu.

Cały proces budowy był pod naszą kontrolą. Gdy mnie ktoś z Rady Miasta zapytał o ocenę ryzyka to zgodnie z własnym głębokim przekonaniem odpowiedziałem, że takowego ryzyka praktycznie nie ma. Dopiero na dwa dni przed końcem starego roku gdy powiadomiono mnie, że GETEC uzyskał zgodę na eksploatację ciepłowni zrozumiałem, jak wtedy się myliłem. 48 godzin dzieliło nasze miasto od niewyobrażalnej katastrofy. Udało się i to jest sukces tak wielu, niekiedy nie znanych z nazwiska mi osób, że nie chcąc nikogo pominąć mówię po prostu DZIĘKUJĘ.

Cena ciepła

Mamy ciepło, choć mogliśmy nie mieć. Przedszkola, szkoły, sklepy, zakłady pracy funkcjonują normalnie. Przed nami ostatnia osłona batalii o ciepło. Do tej pory korzystaliśmy z tak zwanego ciepła odpadowego z elektrowni. W pewnym uproszczeniu ciepło powstawało „przy okazji” produkcji prądu i można je było wykorzystywać do ogrzewania. Teraz się to wszystko skończyło. Skończyła się elektrownia i wraz z nią skończył się dostęp do ciepła. Trzeba było wybudować nową ciepłownię i produkować ciepło od podstaw.

Jaka więc będzie cena ciepła? Prace w Urzędzie Regulacji Energetyki się przeciągają, a powodem jest prawdopodobnie to, że jest to pierwsza taryfa dla tego producenta ciepła

Na potencjalną cenę trzeba popatrzeć w perspektywie 30 lat, bo taki okres obejmuje umowa :

  • Ciepłownia jest nowoczesna, już dzisiaj spełniającą wszystkie wymagania środowiskowe. Oznacza to, że w przeciągu kilkunastu lat w kalkulacji ceny ciepła nie pojawi się pozycja – modernizacja, co czeka prawie wszystkie ciepłownie w Polsce. Szacunkowy koszt modernizacji wg cen z 2014 roku to ok. 5 zł/GJ.

  • Ciepłownia jest dwu paliwowa, co oznacza możliwość wyboru paliwa, którego cena na rynku jest korzystniejsza (dzisiaj paliwo oparte na pyle z węgla brunatnego jest zdecydowanie tańsze niż gaz ziemny). Firma GETEC jako duży gracz niemieckiego rynku ciepłowniczego posiada wieloletnie kontrakty na paliwo, co gwarantuje stabilizację cenową.

  • W ciepłowni są zatrudnione tylko 3 osoby, co oznacza niskie koszty eksploatacji.

Ostateczną cenę ciepła ustali Urząd Regulacji Energetyki i trzeba będzie na to jeszcze poczekać. Porównywanie cen ciepła z nowej ciepłowni z ceną ciepła z Adamowa jest nie zasadne w kontekście tego co napisałem wcześniej. Zasadnym wydaje się natomiast porównanie cen ciepła z GETECU ze średnią ceną ciepła z ciepłowni opalanych paliwem węglowym. Przy średniej cenie ciepła z węgla (dane z 2016 r.) oscylującej na poziomie 41 zł/GJ, symulacje które posiadamy wskazują, iż cena ciepła nieznacznie przekroczy ten poziom. Realnym jest uzyskanie ceny na poziomie 43-44 zł/GJ. Czy to jest dużo? Nie jest to mało, tym bardziej, że większość z nas będzie niestety porównywała nową opłatę z tą, którą płaciliśmy elektrowni.

W jaki sposób możemy ograniczyć wpływ wyższej ceny ciepła na nasze portfele? Jedynym rozwiązaniem jest dokończenie termomodernizacji naszych bloków. Mieszkańcy bloków i domów ocieplonych być może owego wzrostu nie odczują.

Tadeusz Czerwiński

 

PS Na użytek P.T. Czytelników utworzyłem skrzynkę kontaktową. W terminie 2 tygodni odpowiem na wszystkie rzeczowe pytania i Państwa wątpliwości, a całą korespondencję oczywiście w formule poufności, opublikuję w Internecie. Adres: turekcieplo@wp.pl

Podobne artykuły

Ciepło: Burmistrz Antosik rozprawił się z...

Ciepło: Burmistrz Antosik rozprawił się z bajkami...

9 lt.
Wideo: Plotki na temat cen ciepła zdementowane....

Wideo: Plotki na temat cen ciepła zdementowane. "Po...

2 lt.
To szczęście, że jest nam dziś ciepło

To szczęście, że jest nam dziś ciepło

31 st.
reklama
reklama
reklama