III Indywidualne Mistrzostwa Miasta Turku i Powiatu Tureckiego w Pływaniu Kobiet i Mężczyzn / 2 maja 15:00

wtorek 24 kwietnia 2018

Bony, Horacji, Jerzego

reklama

Społeczeństwo 2.0 na ratunek Julkowi

Społeczeństwo 2.0 na ratunek Julkowi - foto: archiwum prywatne
foto: archiwum prywatne 

Cel internetowej zbiórki „Dla Julka” został dziś zrealizowany. Wirtualna kwesta będzie trwać jednak do 3 kwietnia. Dzięki zaangażowaniu lokalnych społeczności udało się na dzień dzisiejszy zebrać prawie 820 tys. zł na leczenie 3,5-letniego chłopca walczącego z rakiem. Nie było kwestujących wolontariuszy, serduszek i koncertów. Było cicho i skromnie. Ale tylko pozornie, gdyż tytaniczna praca mieszkańców Turku i okolic (ale też ludzi spoza naszego miasta!) odbyła się w internecie. A dokładnie na facebookowej grupie „Licytacje dla Julka”.

Od 21 lutego do dziś na naszych oczach miał miejsce mały cud. W 3 tygodnie udało się zebrać prawie 820 tys. zł. Wszystko to na leczenie 3,5-letniego Juliana, który walczy z nowotworem złośliwym. Po operacjach i chemioterapii chłopiec poddany został immunoterapii, która zakończyła się dla dziecka zatruciem układu nerwowego. Lekarze przerwali leczenie, a Julek chwilowo przestał chodzić. Chłopiec dochodził do siebie przez 3 miesiące. Niedawno pojawiła się kolejna szansa na to, aby rak nie powrócił – leczenie w USA. Jego koszt wyceniono na 820 tys. zł.

reklama

W facebookowej grupie siła

Wraz z rozpoczęciem zbiórki na siepomaga.pl na portalu Turek.net.pl podaliśmy informację o trwającej akcji. Społeczność zareagowała szybko. W niecałą dobę informację udostępniono 300 razy. Do dziś wpis szeruje 600 osób. Jednak sama informacja to za mało, aby zmobilizować ludzi do wpłacania datków.

Prawdziwa akcja zaczęła się na początku marca, kiedy na portalu społecznościowym Facebook powstała grupa „Licytacje dla Julka”. Zasada była prosta – każdy mógł wystawić na licytację jakiś przedmiot lub usługę. Po zakończeniu licytacji osoba, która zadeklarowała najwyższą kwotę przesyłała darczyńcy dowód wpłaty, otrzymując w zamian wygraną. Grupa ma charakter otwarty.

Na początku administratorzy, którzy założyli i czuwali nad grupą najwięcej pracy wkładali w zapraszanie nowych członków tej wirtualnej akcji. Lecz akcja przetoczyła się przez Facebooka, niczym kula śnieżna. Z dnia na dzień liczba licytujących oraz darczyńców rosła i obecnie grupa posiada ponad 20 tys członków. Rosła też liczba administratorów grupy, którzy do dziś muszą czuwać, aby osoby wystawiające usługę lub przedmiot, oraz osoby je „kupujące”, nie zostały oszukane. Obecnie grupę obsługuje 7 osób.

reklama

„Turek? Nigdy tam nie byłam”

Na pomysł założenia grupy wpadła Ewelina Śliwka, której pomogła jej siostra. Kiedy pytam, z której miejscowości naszego powiatu pochodzi, odpowiada, że w Turku to ona nawet nigdy nie była. Inicjatorka grupy pochodzi z Dębna (woj. zachodniopomorskie). O Julku dowiedziała się przypadkiem. - Zobaczyłam na FB, że mały Juleczek potrzebuje na leczenie i tak to się stało, taki odruch ludzki – pisze do mnie przez Messengera Ewelina. Młoda kobieta przyznaje, że nie spodziewała się takiego odzewu.

Więcej osób w grupie, to więcej pracy. Dlatego też w działaniach organizacyjnych Ewelinę wspiera Patrycja Kędzia. Ta rodowita turkowianka przyznaje, że praca internetowego społecznika do łatwych nie należy. - Każdy administrator włożył dużo pracy w tę grupę, ale radość z tego, jak szybko bije licznik dla życia Juliana, był dla nas najważniejszy – pisze Partycja, przyznając, że czasem trudno było nadążyć nad liczbą osób, które chciały dołączyć do akcji.

Hajp = życie?

Na licytacje wystawiano różne rzeczy i usługi. Internauci przeważnie oddawali to, co mogli. Ktoś wystawił niepotrzebne już zabawki lub zaczął wietrzyć szafę z nienoszonych ubrań. Ktoś inny zaproponował drobną usługę. Wokół akcji szybko nakręcił się hajp [medialny szum, aura wokół wydarzenia, zapożyczenie fonetyczne od angielskiego słowa hype - przyp. aut.]. Sprawiło to, że wśród wystawiających, jak i licytujących, pojawiło się kilka osób, które próbowały zaistnieć. Jednak samej akcji to nie zaszkodziło. Ważne, że kwota na leczenie Julka cały czas rosła.

Nie obyło się bez drobnych incydentów. Ktoś coś wylicytował, potem się z tego wycofywał. To, co może się wydarzyć w realu, może zdarzyć się w necie. Sytuacja społeczna, z którą musieli poradzić sobie administratorzy. - Ludzie usuwali swoje komentarze z kwotami, ale zostało im to wybaczone – pisze Ewelina dodając zaraz, że tak właściwie, to sytuacji przykrych nie było.

Najważniejsze, że akcja odniosła spektakularny sukces. I właśnie za ten sukces dziękuje wszystkim tata Julka. - Nasza wdzięczność jest bezgraniczna – pisze, oczywiście przez internet, Bartek Komajda.

Zbiórka zainspirowała mieszkańców Turku i Uniejowa do działań w realu. Niebawem odbędzie się mecz "Tura 1921", a dochód z biletów będzie przekazany na leczenie Julka. Teatralna grupa z Przystani wystawi w Uniejowie spektakl, a młodzi społecznicy z Turku szykują charytatywny koncert.

Internet stworzył nową sferę społeczną. Społeczeństwo 2.0 wytwarza mnóstwo głupot, hejtu, spamu oraz fake newsów. Ale może też przyczynić się do ratowania zdrowia i życia, do jednoczenia mieszkańców małych i dużych miejscowości oraz robienia rzeczy pięknych i wzniosłych. Dziś dał szansę Julkowi. A może dał też szansę nam, małej, rzeczywistej społeczności Turkowian?

Marcin Derucki

Podobne artykuły

Kawęczyn: Grali dla Agnieszki w Charytatywnym...

Kawęczyn: Grali dla Agnieszki w Charytatywnym...

26 mrz.
Wideo: Śpiewali, tańczyli, licytowali. Wszytko,...

Wideo: Śpiewali, tańczyli, licytowali. Wszytko, by...

25 mrz.
Julek walczy o swoje życie. Pomożecie?

Julek walczy o swoje życie. Pomożecie?

15 mrz.
komentarze wspiera Disqus

Redakcja portalu Turek.net.pl nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach.
Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu potalu Turek.net.pl

reklama
reklama
reklama