środa 18 października 2017

Hanny, Klementyny, Łukasza

reklama

Wodewil w sądowej sali. "Sądny dzień" na zakończenie ALSA 2017

Wodewil w sądowej sali.
foto: A. Pacyna 

W tym roku Akademia Letnich Spotkań Artystycznych również zakończy się wielkim pokazem umiejętności, które nabyli uczestnicy warsztatów w Przystani. Jak można się było spodziewać, nie będą to zwykłe wykony, a całość przybierze formę wodewilu pt. „Sądny dzień”. O zbliżającym się wielkim finale ALSA 2017 rozmawialiśmy z Jackiem Sulkowskim – scenarzystą i reżyserem spektaklu.

Dziennikarze Przystani: Na czym opiera się fabuła spektaklu?

reklama

Jacek Sulkowski: W tym roku wielki finał przybierze formę sądowej rozprawy. Głównym bohaterem będzie okropny sędzia, który wszystkich skazuje. Nie będzie mu się nic podobać i ciężko będzie go przekonać do czegokolwiek. Obroną będą stanowić wystąpienia grupy tancerzy, wokalistów i aktorów.

DP: Z czym to będzie związane?

JS: Koncepcja sądu nad wykonawcami powstała już podczas poprzedniej edycji ALSA. Tym razem nie będzie żadnej opowieści, bo do niczego nie nawiązujemy. Nastawiamy się po prostu na dobrą zabawę. To nie będzie miało nic wspólnego z polityką. Scenki się jeszcze budują. Staramy się wszystko dopasować.

reklama

DP: Uważasz, że uda się to wszystko zapiąć na ostatni guzik?

JS: To nie będzie to samo, co w zeszłym roku, że każdy wykon z inne beczki. Chodzi o to, żeby od początku do końca, toczyła się spójna narracja oparta na rozprawie sądowej. Będą różne zwroty akcji. Jak to wyjdzie, jeszcze nie wiem, bo to jest bardzo trudne. Zwłaszcza, że co roku podnosimy sobie coraz wyżej poprzeczkę. Czy jesteśmy w stanie to wszystko ładnie pozapinać? Nie wiem. Nie chodzi o to, żeby się udało, ale oto, że wszystko ma być dopracowane. Ja jestem konsekwentny. Po prostu stawiam bardzo wysoko poprzeczkę, z tego względu, że to miejsce tego wymaga. Kiedyś wspominałem, że Przystań narzuca podnoszenie tej poprzeczki coraz wyżej. Wszyscy są przyzwyczajeni, że to jest jakość. Ale to jest poprzedzone ciężką pracą.

DP: Jak będzie wyglądać najlepszy moment spektaklu?

JS: Nie chcę tego zdradzać, bo to jest punkt kulminacyjny. To będzie jeden z najważniejszych momentów tego spektaklu.

Rozmawiała Zuzanna Szczepocka, Dziennikarz Przystani

Podobne artykuły

W Przystani Kultura i Sztuka tylko przez duże K...

W Przystani Kultura i Sztuka tylko przez duże K i S....

15 paźd.
Wideo:

Wideo: "Sądny dzień" czyli wodewil w sądowej sali.

23 sierp.
Musical w sądowej sali.

Musical w sądowej sali. "Sądny Dzień" przyciągnął do...

13 sierp.
komentarze wspiera Disqus

Redakcja portalu Turek.net.pl nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach.
Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu potalu Turek.net.pl

reklama
reklama
reklama