Pokochaj mniszki i jasnotę. Komu przeszkadzają dzikie kwiaty w mieście?

Czy kogoś jeszcze trzeba przekonywać o niezwykle ważnej roli zapylaczy, którą pełnią w naszym ekosystemie? Chyba nie. O pszczołach i innych owadach uczą się przecież już przedszkolaki. Tym bardziej dziwi to co dzieje się rokrocznie w miejskich parkach Turku. W czwartek pod ostrza kosiarek poszły pierwsze kwiaty mniszka lekarskiego, ziarnopłonu wiosennego, jasnoty purpurowej, stokrotki, iglicy, tasznika w parku im. Żerminy Składkowskiej.
Sekretne życie zapylaczy
„Wczesną wiosną przyroda dopiero budzi się do życia. Dla wielu owadów, takich jak pszczoły czy trzmiele, mniszki lekarskie/ pospolite i jasnota purpurowa są jednymi z pierwszych i najważniejszych źródeł nektaru oraz pyłku po zimie. Kosząc trawniki zbyt wcześnie, odbieramy dzikim owadom szansę na przetrwanie – a przecież to właśnie one zapylają rośliny, od których zależy nasze jedzenie i zdrowy ekosystem.
Dlatego apelujemy: wstrzymajmy się z koszeniem trawników wczesną wiosną, zostawmy choć część zieleni „dzikiej”, pozwólmy mniszkom zakwitnąć i wesprzeć owady. Mały gest z naszej strony może zrobić ogromną różnicę. Dajmy naturze działać” – taki wpis już kilka dni temu pojawił się na stronie Turkowskiej Grupy Lokalnej OTOP.
Pszczoły odgrywają kluczową rolę w funkcjonowaniu przyrody. To właśnie dzięki nim możliwe jest zapylanie wielu roślin – zarówno tych uprawnych, jak i dziko rosnących. Szacuje się, że ogromna część żywności, która trafia na nasze stoły, zależy od pracy owadów zapylających. Bez nich świat wyglądałby zupełnie inaczej. W ostatnich latach coraz częściej mówi się o spadku liczby pszczół. Wpływ na to mają m.in. zmiany klimatu, stosowanie środków ochrony roślin czy ograniczona dostępność naturalnych siedlisk. Dlatego tak ważne są działania, które wspierają ich obecność w naszym otoczeniu.
Pokochaj mniszki i jasnotę
Niestety, kryzys bioróżnorodności nie przekonuje urzędników. Od kilku dni w parku miejskim kwitły już pierwsze tak ważne dla zapylaczy rośliny – mniszek, ziarnopłon, stokrotka, iglica, tasznik, jasnota – powszechnie uważane są za chwasty. A za pogardliwym nazewnictwem idzie sposób postępowania, niezmienny od dziesięcioleci. Chwasty trzeba przecież usunąć. Tymczasem to właśnie te niepozorne kwiatki dają pierwszy pokarm owadom wybudzonym po długim okresie jesienno- zimowym.
- Te rośliny pokonały mrozy, brak pokrywy śnieżnej, brak deszczu. Nie pokonały jednak kosiarek. Nawet nie zdążyły wszystkie rozkwitnąć… Park miejski w Turku dziś ubarwiony otwierającymi się wiosennymi kwiatami, tętnił życiem do momentu pojawienia się kosiarek - mówią członkowie TGL OTOP, którzy od wielu lat działają na rzecz zmiany urzędniczych procedur w Turku.
Czy naprawdę tak przeszkadzają nam dzikie wiosenne kwiaty? Czy nie mamy żadnego wpływu na wygląd naszego miasta? Pomyślmy o tym razem. Dopóki nie jest za późno.

Anna Wiśniewska-Kocik
Dziennikarka Turek.net.plFB
ania@turek.net.pl









