PGKiM wstrzymuje odbiór ścieków z szamb. Kolejny komunikat o śmierdzącym problemie

PGKiM w Turku zdecydowało o czasowym wstrzymaniu odbioru ścieków dowożonych z szamb z gmin powiatu tureckiego. To jedna z kluczowych reakcji na narastający problem uciążliwego odoru, który od miesięcy niepokoi mieszkańców. Spółka zapewnia jednocześnie, że prowadzi szeroko zakrojone kontrole i badania.
PGKiM odpowiada na zarzuty i wstrzymuje odbiór ścieków
W reakcji na zarzuty, które pojawiły się m.in. podczas programu Radia Poznań, PGKiM Sp. z o.o. w Turku opublikowało informację dotyczącą prowadzonych działań kontrolnych. Spółka podkreśla, że od kilku miesięcy prowadzi intensywne badania i monitoring ścieków, zarówno przemysłowych, jak i komunalnych.
Jak wskazano, regularnie pobierane są próbki ścieków w wybranych punktach, a dodatkowo prowadzone są losowe kontrole w godzinach wieczornych w firmach zlokalizowanych w strefie inwestycyjnej. Sprawdzane są również kanały i studzienki kanalizacyjne.
Łącznie od początku roku wykonano 176 badań próbek ścieków oraz 16 badań wód opadowych, co – zdaniem spółki – ma potwierdzać skalę prowadzonych działań.
Kary i współpraca z instytucjami
PGKiM informuje, że w przypadkach przekroczenia dopuszczalnych norm nakładane są kary finansowe na podmioty odpowiedzialne za zanieczyszczenia. Jak zaznaczono, mechanizm ten funkcjonuje od lat i obowiązuje do momentu przywrócenia właściwej jakości ścieków.
Spółka pozostaje także w stałym kontakcie z organami ścigania oraz Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska, oczekując na wyniki prowadzonych kontroli.
Kluczowa decyzja: wstrzymanie odbioru ścieków z szamb
Jednym z najważniejszych działań podjętych przez spółkę jest czasowe wstrzymanie odbioru ścieków dowożonych z szamb z gmin powiatu tureckiego. Decyzja ta ma charakter prewencyjny i – jak podkreśla PGKiM – wynika z potrzeby pełnej kontroli nad wszystkimi ściekami trafiającymi do systemu.
Oznacza to, że do oczyszczalni trafiają obecnie wyłącznie ścieki z kanalizacji, co ma ułatwić identyfikację ewentualnego źródła problemu i ograniczyć ryzyko niekontrolowanych zanieczyszczeń.
Dalsze działania i brak jednoznacznych wniosków
Spółka zapowiada kontynuację działań kontrolnych, szczególnie w odniesieniu do zakładów przemysłowych. Mimo szerokiego zakresu prowadzonych analiz, źródło uciążliwych zapachów nadal nie zostało jednoznacznie wskazane.
Poniżej komunikat PGKiM w Turku.
W związku z zarzutami, jakie padły podczas nagrania programu Radia Poznań pod adresem PGKiM Sp. z o.o., chcemy poinformować mieszkańców o działaniach, jakie do tej pory podjęliśmy.
Od kilku miesięcy prowadzimy intensywne kontrole i badania. W wybranych punktach regularnie pobieramy próbki ścieków przemysłowych do analizy. Dodatkowo, w godzinach wieczornych, losowo pobieramy próbki ścieków z firm znajdujących się w strefie inwestycyjnej. Sprawdzamy także kanały i studzienki kanalizacyjne. Łącznie od początku tego roku, przeprowadziliśmy 176 badań próbek ścieków i 16 badań deszczówki.
W przypadkach, gdzie stwierdzono przekroczenie norm, nałożyliśmy kary finansowe. Nie jest to jednak nowość. Kary naliczamy od wielu lat i są one nakładane do czasu, aż jakość ścieków wróci do obowiązujących norm.
Jesteśmy w stałym kontakcie z organami ścigania i Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska. Czekamy również na wyniki prowadzonych przez nich kontroli.
Dla dodatkowego bezpieczeństwa podjęliśmy decyzję o czasowym wstrzymaniu odbioru ścieków dowożonych z szamb z gmin powiatu tureckiego. Zarówno ścieki z kanalizacji, jak i te dowożone, muszą być pod pełną kontrolą.
Cały czas prowadzimy kolejne kontrole, szczególnie w zakładach przemysłowych. Podejmujemy szereg działań, aby jak najszybciej rozwiązać problem uciążliwych zapachów.
źródło: PGKiM Turek







