To była prawdziwie rowerowa sobota. Mieszkańcy Osiedla Wyzwolenia integrowali się na rajdzie

Żeby tylko pogoda dopisała… - martwili się przed weekendem organizatorzy i uczestnicy rajdu rowerowego. Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Pogoda była bowiem wprost wymarzona, a o całą resztę zadbano wręcz perfekcyjnie.
Rajd w samo południe
W samo południe słonecznej soboty, 23 maja, mieszkańcy Osiedla Wyzwolenia licznie zgromadzili się na parkingu przed kościołem św. Barbary, by wziąć udział w rajdzie rowerowym, zorganizowanym przez Burmistrza Miasta Turku oraz Samorząd Osiedla nr 7.
Impreza zgromadziła 70 uczestników, zarówno dorosłych, jak i dzieci, które pod czujnym okiem opiekunów przemierzały zaplanowaną trasę. Najmłodszy uczestnik rajdu liczył sobie zaledwie 2 latka, najstarszy 70.
Przed rozpoczęciem rajdu wszyscy jego uczestnicy zostali zapoznani z regulaminem imprezy. Organizatorzy zwracali baczną uwagę, na to by każdy był odpowiednio wyposażony w kamizelkę odblaskową i kask rowerowy.
Piękna pogoda okazała się wprost wymarzona do przejażdżki rowerowej, nic więc dziwnego, że licząca sobie kilkanaście kilometrów trasa nikomu się nie dłużyła.
Atrakcje na finiszu
Na zakończenie rajdu, na nieco zmęczonych cyklistów czekał posiłek regeneracyjny - serwowano grochówkę, przysmaki z grilla, słodkie bułki i wodę.
“Dziękujemy mieszkańcom Domu Dzieci i Młodzieży w Kaczkach Średnich za udostępnienie parkingu, na którym zatrzymaliśmy się na krótką przerwę oraz Dariuszowi Jasiakiewiczowi który udostępnił nam plac, na którym zorganizowaliśmy końcowy poczęstunek dla uczestników rajdu” - mówią organizatorzy.
W czasie trwania wydarzenia można było też skorzystać z obecności policjantów i oznaczyć swój rower.

Anna Wiśniewska-Kocik
Dziennikarka Turek.net.plFB
ania@turek.net.pl









