"Hulajnogą? Tak, ale z głową!" Apelujemy do młodych kierowców jednośladów i ich rodziców!

Pędzą po ulicach, wjeżdżają na ronda, ignorują bezpieczeństwo nie tylko swoje, ale i innych uczestników ruchu drogowego - to dzieje się w całej Polsce. Wraz z ciepłymi dniami i końcem roku szkolnego jest ich coraz więcej. Młodzi kierowcy hulajnóg elektrycznych za nic mają sobie choćby nowe przepisy regulujące zasady jazdy po drogach publicznych. Czy potrzeba tragedii żeby ich zatrzymać?
Coraz więcej wypadków na e-hulajnogach
Kutno, maj 2026 roku. Kierujący e-hulajnogą 52-latek zmarł na skutek zderzenia z również jadącym hulajnogą 15-latkiem.
Warszawa, czerwiec 2026. 18-latek na hulajnodze dosłownie wbił się w samochód w warszawskim Rembertowie. Chłopak z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Na głowie miał kask ochronny, który najprawdopodobniej uratował mu życie.
Główna Komenda Policji podaje, że w całym 2025 roku odnotowano 1158 wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych. Bilans tych zdarzeń to 11 ofiar śmiertelnych (10 kierujących i jeden pasażer) oraz 1055 osób rannych. Do większości zdarzeń doszło w czerwcu, lipcu, sierpniu i we wrześniu. Jakim bilansem skończy się obecny? To się dopiero okaże.
Młodzi szaleją bez wyobraźni!
“W mieście jeździ duża grupa młodzieży na hulajnogach elektrycznych. Będąc w aptece na ul. Nowej obserwowałam tę grupę jak przejeżdżali przez skrzyżowanie, był duży ruch więc jest zapewne wielu świadków jak pędząc środkiem drogi jechali z Uniejowskiej na ul Nową. Szok i niedowierzanie, tylko się proszą o tragedię.”
“Dziś byłam świadkiem skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania młodego użytkownika hulajnogi elektrycznej. Chłopak poruszał się z ogromną prędkością, kompletnie ignorując bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu.
Kilka minut później zobaczyłam leżącą hulajnogę i rowerzystę, z którym zderzył się za zakrętem. Natychmiast zatrzymałam samochód i podbiegłam sprawdzić, czy nikomu nic się nie stało. Na szczęście uczestnicy zdarzenia nie odnieśli poważnych obrażeń, widać było że chłopaka bolała trochę ręka ale później kontynuował swoje dalszą jazdę
W rozmowie rowerzysta powiedział coś, co daje do myślenia gdyby zamiast niego znajdował się tam pieszy, dziecko, osoba starsza lub rodzic z wózkiem, mogłoby dojść do prawdziwej tragedii.”
“Jako mama 3 letniej córeczki, która porusza się na zwykłej hulajnodze miałam dwa razy sytuacje, że o mały włos dziecko na hulajnodze elektrycznej by w nią wjechało na prostej drodze, bo nawet nie pomyśleli, żeby zwolnić przed zakrętem na chodniku. Strach czasami wychodzić”
Tu tylko kilka głosów mieszkańców Turku, biorących żywy udział w dyskusji na temat hulajnóg elektrycznych na jednej z lokalnych grup facebookowych. Co możemy zrobić, żeby uświadomić młodym ludziom jak niebezpieczni dla siebie samych i innych stają się jako kierujący hulajnogami, nie przestrzegając przepisów?
- Każde zdarzenie, o którym jesteśmy informowani, musimy sprawdzić - mówi asp. Karolina Gmach, oficer prasowa KPP w Turku. Choć zapewnia, że policja robi wszystko żeby ustalić tożsamość osób łamiących prawo, nie jest to łatwe zadanie. - To nie jest tak, że nagranie, które do nas trafia jest ignorowane. Niejednokrotnie policjanci jeżdżą po szkołach, żeby zidentyfikować osobę widoczną na zdjęciu czy filmiku. Przede wszystkim jednak trzeba uświadamiać i to nie tylko młodzież, ale przede wszystkim rodziców. Oni sobie nie kupują tych hulajnóg sami.
Hulajnogą, ale z głową!
3 marca 2026 roku weszły w życie zmiany w przepisach dotyczących kierowania hulajnogami elektrycznymi na drogach publicznych. Pierwszą i najważniejszą zmianą jest podwyższenie minimalnego wieku z 10 do 13 lat. Dopiero w takim wieku i to przy posiadaniu odpowiednich dokumentów (karty rowerowej, prawa jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T), młodzież między 13 a 18 rokiem życia może poruszać się hulajnogami po drogach publicznych.
Dzieci poniżej 13 roku życia nie mogą korzystać z hulajnóg elektrycznych na drogach publicznych i to nawet pozostając pod nadzorem osoby dorosłej. Do ukończenia 13 roku życia można pojeździć na e-hulajnodze wyłącznie pod nadzorem osoby dorosłej i to w strefie zamieszkania (na osiedlowych chodnikach, wewnętrznych drogach osiedlowych i na prywatnych terenach lub w parkach).
Kiedy 13 lat jest już skończone należy oczywiście przestrzegać kolejnych przepisów. Najważniejsze z nich to:
-
hulajnogą może jechać tylko jedna osoba,
-
maksymalna prędkość wynosi 20 km/h,
-
należy korzystać z drogi dla rowerów, jeśli jest dostępna,
-
jazda po chodniku jest dozwolona tylko w określonych sytuacjach,
-
należy zachować szczególną ostrożność wobec pieszych,
-
do ukończenia 16 roku życia obowiązkowy dla wszystkich kierujących rowerami i hulajnogami jest kask.
Jazda w sposób niezgodny z przepisami może skończyć się mandatem, odpowiedzialnością cywilną, obniżeniem lub odmową wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela.
“Rodzice hulajnoga elektryczna to nie zabawka. To pojazd, który przy nieodpowiedzialnym użytkowaniu może doprowadzić do ciężkich obrażeń, a nawet śmierci. Coraz częściej widać młodych ludzi jeżdżących z nadmierną prędkością, bez wyobraźni i bez poszanowania dla bezpieczeństwa innych.
Proszę, rozmawiajcie ze swoimi dziećmi, zanim wydarzy się coś, czego nie będzie można cofnąć. Uczcie je odpowiedzialności, bo chwila brawury może zniszczyć życie nie tylko im, ale także całkowicie niewinnym osobom.
Tym razem skończyło się na strachu. Następnym razem ktoś może nie mieć tyle szczęścia.” - apeluje w swoim poście turkowianka. My również dołączamy się do tych słów. Hulajnogą? Tak, ale z głową!

Anna Wiśniewska-Kocik
Dziennikarka Turek.net.plFB
ania@turek.net.pl









