Najpierw groził byłej żonie, potem zadzwonił na Policję. 38-latek jest już w areszcie!

Najpierw groził byłej żonie śmiercią, potem o interwencję poprosił Policję, a kiedy funkcjonariusze przyjechali, znów dzwonił do kobiety. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Pijany groził byłej żonie śmiercią
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Turku, w ubiegłym tygodniu 38-letni mieszkaniec powiatu tureckiego, będąc pod wpływem alkoholu, zadzwonił pod numer alarmowy z prośbą o interwencję, z uwagi na to, że zamierza zrobić krzywdę byłej żonie.
Wcześniej kobieta z obawy o życie i zdrowie swoje oraz małoletnich dzieci, oddaliła się z miejsca zamieszkania. Jeszcze po przyjeździe funkcjonariuszy, mężczyzna dzwonił do byłej żony i kierował wobec niej groźby pozbawienia życia.
Aresztowany na 3 miesiące
Mężczyzna wcześniej był już karany. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy, pozwolił na przedstawienie mu czterech zarzutów. Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
“Przemoc, groźby i zastraszanie osób najbliższych są przestępstwami, a każda osoba, która doświadcza takich zachowań, może szukać pomocy i zgłosić sprawę na Policji. Reakcja funkcjonariuszy w takich przypadkach jest niezwłoczna i ma na celu ochronę osób pokrzywdzonych” - przypomina KPP w Turku.

Anna Wiśniewska-Kocik
Dziennikarka Turek.net.plFB
ania@turek.net.pl








