Miś jest już w Kutnie. Członkowie Automobil Klub Turek pożegnali swojego podopiecznego

Pamiętacie słomianego misia, który w kwietniu zawisł nad piknikiem zorganizowanym przez Automobil Klub Turek? Co się z nim stało? W końcu mierzył niebagatelne 4 metry, no i sporo ważył, bo całość konstrukcji opierała się na metalowym szkielecie. Żeby go zapakować na pakę samochodu i przewieźć na teren pikniku potrzeba było współpracy kilku dorosłych mężczyzn. Jednym słowem, nie należał do misiów, które można łatwo przeoczyć, zgubić czy zapomnieć…
Z ziemi tureckiej do kutnowskiej
Co łączy Turek z Kutnem? Choćby fakt, że i tam, i tu mieszkają fani twórczości Barei, którzy poza oglądaniem starych polskich filmów, robią coś więcej. Na przykład plenerowe imprezy, na których duch Barei wprost unosi się w powietrzu. Właśnie na taką imprezę, która odbywała się dokładnie miesiąc temu, wyruszyli i nasi powiatowi fani PRL, czyli niezłomni członkowie Automobil Klub Turek.
Majówka z Bareją to cykliczna inicjatywa Kutnowskiego Domu Kultury. W czasie trwania imprezy, doszło do spotkania “na szczycie”, na którym zapadły kluczowe decyzje, które pozwoliły zabezpieczyć przyszłość misia.
“Wszystko zaczęło się kilka dni wcześniej, kiedy zadzwonił Robert Ciesielski z grupy Miłośnicy Filmów Barei. Rozmowa była krótka, konkretna i jak to zwykle bywa w takich sprawach – pozbawiona zbędnych szczegółów. Padło hasło „Miś”, a zaraz potem „trzeba coś z nim zrobić”. Okazało się, że Automobil Klub Turek wszedł w posiadanie obiektu o znaczeniu symbolicznym, którego dalsze losy wymagały decyzji odpowiedzialnej, przemyślanej i – najlepiej – natychmiastowej. Wskazanie padło bez wahania: Kutno, Klub Sportowy Tęcza”*
Bo Kutno to miasto szczególne. To tutaj kręcono sceny do kultowych PRL-owskich produkcji, takich jak “Zmiennicy”, to właśnie dzięki imprezom organizowanym w Kutnie i spotkaniom z ludźmi podobnie pozytywnie zakręconymi, członkowie Automobil Klub Turek nabrali rozpędu w swoich piknikowych działaniach.
Operacja kryptonim “Miś”
Najpierw trzeba było ustalić czy miś w Kutnie znajdzie dość miejsca. Okazało się, że z tym nie będzie problemu. Miejsce będzie jak na miarę szyte, bo tuż przy magazynie na ul. Bema mieści się siedziba KS Tęcza. A kto oglądał kultowy film Barei, ten rozumie, że ani miś bez Tęczy, ani Tęcza bez misia to nie są pełne byty. (nota bene, i w Turku mamy Tęczę, ale to jednak nie jest klub sportowy;)
Kiedy już wszelkie szczegóły zostały omówione, pozostała do uzgodnienia sama akcja transportu misia, gdyż jak już wspomnieliśmy, do małych nie należy. A wypożyczenie helikoptera, żeby powtórzyć akcję z filmu Barei, z wiadomych przyczyn nie wchodziło w grę.
“Dzięki firmie Ekobud zabezpieczono środek przewozu, a całość została skwitowana klasycznym już zdaniem: „ja to mam bardzo dobre połączenie”. Nie wchodząc w szczegóły techniczne, należy stwierdzić, że połączenie rzeczywiście zadziałało, choć początkowo istniały pewne rozbieżności pomiędzy planem a rzeczywistością, co jednak w tego typu operacjach jest zjawiskiem naturalnym.
Na miejscu (w Chlebowie - dop. redakcji) wszystko odbyło się zgodnie z procedurą. Były zdjęcia, były uściski, była wymiana darów, która, jak wiadomo, ma znaczenie nie tylko symboliczne, ale i praktyczne. Automobil Klub Turek przekazał koszulkę oraz kubek, natomiast ze strony KS Tęcza wręczono dyplom potwierdzający, że Miś jest słuszny i potrzebny oraz że jego obecność na terenie Kutna znajduje pełne uzasadnienie społeczne.
Po zakończeniu części oficjalnej konwój obrał kierunek powrotny. Transport przebiegł bez zakłóceń, a sam Miś zniósł podróż z godnością, nie wykazując oznak rozproszenia ani dezintegracji. Po dotarciu do Kutna przeprowadzono rozładunek przy asyście dyrekcji Kutnowskiego Domu Kultury. Procedura została przeprowadzona sprawnie, bez zbędnych komplikacji i w zgodzie z obowiązującymi standardami estetycznymi.”*
Miś zapadł w sen
W magazynie przy ul. Bema w Kutnie miś odnalazł upragniony spokój i ukojenie. Odpowiednio zabezpieczony, otulony folią ochronną, wygodnie ułożył się do snu, którego nikt ma mu nie zakłócać przez najbliższych kilkanaście miesięcy. Dopiero w maju 2027 roku odbędzie się impreza, na której z pewnością będzie chciał się znaleźć - kolejna edycja Majówki z Bareją.
“Wiemy że Miś będzie miał jak w domu… Otoczony pasjonatami, którzy będą o niego dbać. A my co roku będziemy go zawsze odwiedzać podczas kolejnych edycji Majówek z Bareją… Niech Miś nadal spełnia potrzeby społeczeństwa i cieszy oko wszystkich pasjonatów filmów Barei…” - takim sentymentalnym wpisem w mediach społecznościowych żegnali swojego podopiecznego członkowie Automobil Klub Turek.
W organizację całego przedsięwzięcia zaangażowało się wiele osób, m.in. Robert Ciesielski z grupy Miłośnicy Filmów Barei, wiceprezydent Kutna Zbigniew Wdowiak, Krzysztof Ryzlak oraz Marcin Bień z Kutnowskiego Domu Kultury.
* cytowane fragmenty pochodzą z "Kuriera społeczno-sportowego" (wydanie nadzwyczajne) w wykonaniu kutnowskiego KS Tęcza

Anna Wiśniewska-Kocik
Dziennikarka Turek.net.plFB
ania@turek.net.pl









