wtorek 22 czerwca 2021

Pauliny, Sabiny, Tomasza

26°C pochmurno z przejaśnieniami Pogoda 7 dni »
reklama

Garść ciekawostek o Reprezentacji Polski w piłce nożnej

Garść ciekawostek o Reprezentacji Polski w piłce nożnej
 

Kiedy gra Polska, nawet najmniej zainteresowane sportem osoby trzymają kciuki za naszych reprezentantów. Nie ma się co dziwić: kadra jest naszym dobrem narodowym! Wszystkich emocji, dostarczanych przez biało-czerwonych, nie da się przedstawić w jednym zdaniu. Redakcja serwisu najlepsibukmacherzy.pl przygotowała dla Was zestawienie dziesięciu interesujących ciekawostek o Reprezentacji Polski. Z artykułu dowiecie się, z jaką reprezentacją gra się nam najciężej i dlaczego Lipsk można porównać z Wałbrzychem.

1. Od czuba, aż do peryferii

Polska zajmuje obecnie 21. miejsce w zestawieniu reprezentacji zrzeszonych w FIFA (stan na 27 maja 2021), czyli w popularnym Rankingu FIFA. Biorąc pod uwagę miejsca historyczne, jest to wynik całkiem przyzwoity. Choć daleko nam do pobicia rekordu z sierpnia 2017 roku (Polska była wtedy na 5. miejscu w zestawieniu), to jesteśmy równie dalecy od najgorszej pozycji, jaką kiedykolwiek Polska zajmowała. W listopadzie 2013 roku reprezentacja narodowa została sklasyfikowana na 78. miejscu.

reklama

2. Dwucyfrówka tylko raz

Tylko jeden raz w historii, w oficjalnych meczach Reprezentacji Polski, kibice zgromadzeni na stadionie oglądali na tablicy wyników dwucyfrowy rezultat. Było to 1 kwietnia 2009 roku w meczu eliminacji MŚ. Polska rozgrywała swój mecz z reprezentacją San Marino. Spotkanie zakończyło się deklasacją rywali: po golach Rafała Boguskiego, Ebiego Smolara, Roberta Lewandowskiego, Ireneusza Jelenia, Mariusza Lewandowskiego i Marka Saganowskiego, Polacy wygrali aż 10:0.

3. O tych spotkaniach lepiej zapomnieć...

Reprezentacja Polski ma wyjątkowego pecha do Węgrów. Madziarzy na przełomie lat 40. i 50. XX wieku byli prawdziwą, piłkarską potęgą. To na ten okres przypada kilka wstydliwych porażek, jakie zanotowała Polska w meczu z Węgrami. Najwyższą porażką w historii meczów naszej kadry był blamaż w Debreczynie. 10 lipca 1949 roku Polska uległa Madziarom rezultatem 8:2. Drugim najgorszym rezultatem kadry była przegrana ze Związkiem Radzieckim w maju 1960 roku (7:1).

4. Jak ich mogło tylu wejść?

24 listopada 1957 roku Reprezentacja Polski rozgrywała baraż kwalifikacyjny do Mistrzostw Świata z reprezentacją Związku Radzieckiego. Nie było zaskoczeniem, iż biało-czerwoni ten mecz przegrali (2:0). Na uwagę zasługuje jednak jeden, niezwykły fakt. Mecz w Lipsku, z wysokości trybun, śledziło ok. 115 tys. widzów. To mniej więcej tyle, ilu mieszkańców ma Wałbrzych.

reklama

5. Najwyższa frekwencja na domowym meczu Polski

110 tys. widzów zasiadło na trybunach Stadionu Śląskiego w Chorzowie, podczas meczu towarzyskiego z Węgrami w 1958 roku. Reprezentacja Polski to spotkanie przegrała rezultatem 1:3. Mecz przeszedł jednak do historii jako ten, na którym zgromadziło się najwięcej kibiców. Nigdy wcześniej nie udało się i najprawdopodobniej już nigdy nie uda się pobić tego rekordu.

6. Klub wybitnego reprezentanta

Polski Związek Piłki Nożnej w 1999 roku utworzył grupę, która zrzesza piłkarzy o dużych zasługach dla kadry. Warunkiem uczestnictwa w tej grupie jest liczba rozegranych spotkań. Do 2014 było to 60 meczów, a od 2014 roku minimum 80 spotkań. Akces do grupy otrzymują także piłkarze, którzy nie uzyskali wymaganej liczby spotkań, lecz ich zasługi dla kadry są oczywiste. Jednym z takich zawodników jest Łukasz Piszczek, który nie rozegrał regulaminowych 80 spotkań (ma ich 66), jednakże decyzją Związku został przyjęty do grona klubowiczów.

7. Cztery setki

I wcale nie chodzi o podtekst alkoholowy, wręcz przeciwnie, mamy na myśli wyjątkowy upór, systematyczność występów i nienaganne umiejętności. Tylko czterech piłkarzy w historii polskiej kadry może pochwalić się trzycyfrowym wynikiem liczby spotkań. Są to Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski, Michał Żewłakow i Grzegorz Lato. Do "setki" niewiele brakło Kazimierzowi Deynie (97 rozegranych meczów dla Polski), Jackowi Krzynówkowi (96 występów w barwach narodowych), czy Jackowi Bąkowi (również 96 meczów).

Gdybyśmy grali tylko i wyłącznie z San Marino, szybko zostalibyśmy niekwestionowanym Mistrzem Świata. Niestety, są też reprezentacje mocniejsze, z większym potencjałem, przewyższające nasze możliwości. Ale może w przyszłości się to zmieni i to Polska reprezentacja stanie się Brazylią Europy? Wszystko przed nami i w nogach przyszłych polskich piłkarzy!

Podobne artykuły

UWAGA! Intensywne burze z gradem i porywistym...

UWAGA! Intensywne burze z gradem i porywistym...

z dzisiaj
Władysławów: VI Gminne Zawody w Powożeniu...

Władysławów: VI Gminne Zawody w Powożeniu...

z dzisiaj
Podwójne uderzenie Strikera

Podwójne uderzenie Strikera

z dzisiaj

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama