Orzeł Kawęczyn nokautuje Kanię Gostyń i gra dalej w Pucharze Polski. Grad bramek i wielkie emocje w Tokarach

Grad bramek w drugiej połowie przesądził o zwycięstwie GKS Orzeł Kawęczyn, który na własnym boisku pokonał Kanię Gostyń 4:2. Zespół prowadzony przez Dawida Jóźwiaka wywalczył historyczny awans do ćwierćfinału Pucharu Polski.
Decydująca druga połowa
Spotkanie rozegrane w Tokarach Pierwszych długo nie przynosiło rozstrzygnięcia. Pierwsza część gry upłynęła pod znakiem wzajemnego badania się obu drużyn i próby narzucenia własnego stylu.
Po zmianie stron mecz nabrał tempa. Wynik jako pierwsi otworzyli goście – w 69 minucie bramkę zdobył Mateusz Snuszka. Odpowiedź gospodarzy była jednak natychmiastowa i zdecydowana.
W ciągu kilkunastu minut GKS Orzeł Kawęczyn odwrócił losy spotkania. Do siatki trafiali kolejno Mateusz Rosiak w 78 minucie, Krzysztof Krysztofowicz w 80 i 88 minucie oraz ponownie Mateusz Rosiak w 90 minucie. W doliczonym czasie gry wynik ustalił zawodnik gości Błażej Danielczak.
Trener: to efekt ciężkiej pracy
Po meczu głos zabrał Dawid Jóźwiak, który podkreślił znaczenie zwycięstwa.
–Na początek chcę podziękować mojemu zespołowi, bo wygrali z drużyną grającą na co dzień w wyższej lidze, dobrze poukładaną i to jest dla nas bardzo budujące. Zapisujemy dla klubu i gminy kolejny sukces, jakim jest awans do ćwierćfinału Pucharu Wojewódzkiego – powiedział trener Jóźwiak.
Szkoleniowiec zwrócił uwagę na zaangażowanie zespołu i realizację założeń taktycznych. –Jestem dumny z chłopaków. Pokazali charakter, odwagę i ogromne zaangażowanie przez pełne 90 minut. To zwycięstwo to efekt ciężkiej pracy całego zespołu. Podziękowania także dla kibiców za nieustanne wsparcie – dodał szkoleniowiec Orła.
GKS Orzeł Kawęczyn w ćwierćfinale zmierzy się ze zwycięzcą spotkania Polonia Leszno – Górnik Konin, które zaplanowano na 31 marca w Lesznie. Stawką będzie awans do najlepszej czwórki rozgrywek.









