Orzeł Kawęczyn eliminuje Górnika Konin i awansuje do półfinału Pucharu Polski! Mateusz Rosiak bohaterem meczu

GKS Orzeł Kawęczyn dopisał kolejny ważny rozdział swojej pucharowej historii. W środowym meczu 1/4 finału wojewódzkiego Pucharu Polski drużyna prowadzona przez Dawida Jóźwiaka pokonała Górnika Konin 1:0 i awansowała do najlepszej czwórki w Wielkopolsce.
Bramka Mateusza Rosiaka na wagę półfinału
Spotkanie rozegrane 15 kwietnia w Tokarach Pierwszych przyciągnęło liczną grupę kibiców i od pierwszych minut toczyło się w szybkim tempie. Obie drużyny starały się narzucić własne warunki gry, jednak kluczowy moment nastąpił jeszcze przed przerwą.
Decydującego gola przy asyście Krzysztofa Krysztofowicza zdobył Mateusz Rosiak, który wykorzystał swoją okazję i zapewnił Orłowi prowadzenie. Jak się później okazało, była to bramka na wagę awansu.
Dyscyplina i konsekwencja w grze
Po objęciu prowadzenia gospodarze skupili się na dobrze zorganizowanej grze defensywnej. Zespół z Kawęczyna skutecznie ograniczał ofensywne zapędy rywali z Konina, utrzymując korzystny rezultat do końca spotkania. Warto podkreślić, że czyste konto Orła Kawęczyn to zasługa młodziutkiego bramkarza Maksymiliana Misiaka, który umiejętnie eliminował strzały na bramkę gospodarzy.
W wyjściowym składzie Orła znaleźli się Misiak, Raszewski, Kleczewski, Przyjazny, Shklenskyi, Robak, Weber, Izydorczyk, Grzesiek, Krzysztofowicz oraz Rosiak, a funkcję kapitana pełnił Szymon Izydorczyk. Na ławce rezerwowych zasiedli Peruga, Raczkowski, Rygiel, Juszczak, Majda, Stasiak, Nagórski oraz Heresztyn.
Droga do półfinału i głos trenera
Awans do półfinału jest efektem konsekwentnej gry Orła w całych rozgrywkach. Wcześniej drużyna wyeliminowała Strażaka Licheń Stary, Basztę Przedecz, Grom Malanów, Tulisię Tuliszków, Olimpię Koło, Ortę Jutrosin oraz Kanię Gostyń.
Po meczu trener Dawid Jóźwiak nie krył zadowolenia z postawy zespołu. – „Chciałem na początku ogromnie podziękować moim zawodnikom i przekazać, jak jestem dumny z ich występu” – podkreślił szkoleniowiec w rozmowie z redakcją Turek.net.pl.
Zwrócił uwagę na jakość rywala i przygotowanie taktyczne swojego zespołu. – „Wygrali z drużyną, która gra w wyższej lidze i prezentuje się znakomicie. Skupiliśmy się na wyeliminowaniu ich najsilniejszych stron i zawodnicy zrealizowali wszystkie założenia” – dodał Dawid Jóźwiak. Trener docenił również zaangażowanie zawodników. – „Najbardziej zaimponowała mi determinacja, zaangażowanie i odpowiedzialność przez pełne 90 minut” – podsumował.
Nie zabrakło także odniesienia do kibiców. – „Ogromne podziękowania dla naszych kibiców. Ich wsparcie czuliśmy na każdym kroku” – powiedział Jóźwiak.
Organizatorzy wydarzenia dziękują osobom i instytucjom zaangażowanym w przygotowanie wydarzenia. Wśród nich znalazły się OSP Gołuchów i OSP Będziechów, które zabezpieczały parkingi, KGW Kawęczynianki, odpowiedzialne za przygotowanie ciepłego posiłku dla kibiców, a także zawodnicy drugiej drużyny, którzy wspierali organizację poprzez sprzedaż biletów.
Kibice i historyczny wynik
Na trybunach nie zabrakło dopingu, który towarzyszył zawodnikom od pierwszego do ostatniego gwizdka. Końcowy wynik oznacza, że Orzeł Kawęczyn znalazł się w półfinale Pucharu Polski jako jedna z czterech najlepszych drużyn w województwie wielkopolskim.
To osiągnięcie stawia zespół w gronie drużyn walczących o końcowy triumf i otwiera przed nim realną szansę na kolejny sukces. Kolejnego rywala Orzeł Kawęczyn pozna za tydzień, gdy zostanie rozegrany ćwierćfinał Victoria Września - Unia Swarzędz.








