Piłkarski weekend: grad bramek Orła i Teleszyny, zwycięstwa Tura i Gromu. Tulisia i Kasztelania bez punktów

Aż cztery z sześciu seniorskich drużyn z powiatu tureckiego zakończyły ostatni weekend września zwycięstwami. Orzeł Kawęczyn strzelił pięć bramek Koronie Wilkowice, Teleszyna Przykona wygrała siedmiobramkowy thriller w Koźminku, a Tur Turek i Grom Malanów zachowały czyste konta. Bez punktów wróciły Tulisia Tuliszków, dla której była to już szósta porażka z rzędu, oraz Kasztelania Brudzew, która przegrała pierwszy ligowy mecz w tym sezonie.
Tur Turek wygrywa w lidze i nie zatrzymuje się w pucharze
Podopieczni trenera Macieja Malińskiego mają za sobą bardzo udany tydzień. W niedzielę 27 września Tur rozegrał na wyjeździe spotkanie 8. kolejki Red Box Klasy Okręgowej z Błękitnymi Psary Polskie i zwyciężył 2:0.
Bramki dla turkowskiego zespołu zdobyli Marcel Chojnacki oraz Patryk Mądrachowski. Tur dopisał tym samym do swojego dorobku komplet ligowych punktów.
Wcześniej zespół z Turku skutecznie rywalizował również w okręgowym Pucharze Polski. W 1/8 finału podopieczni Macieja Malińskiego pokonali Zjednoczonych Rychwał 2:1. Do siatki trafiali Patryk Tokarek oraz Kuba Młynarski.
Kolejnym pucharowym rywalem Tura będą rezerwy trzecioligowej Victorii Września. Spotkanie, którego stawką będzie awans do półfinału, zaplanowano na 7 października o godz. 16.00 we Wrześni. Wcześniej, w kolejnym meczu ligowym, Tur podejmie KS Opatówek. Początek spotkania przy ul. Sportowej w Turku o godz. 15.00.
Pięć goli Orła Kawęczyn w Wilkowicach
Bardzo skuteczny w niedzielę był również Orzeł Kawęczyn. Drużyna trenera Dawida Jóźwiaka pokonała na wyjeździe Koronę Wilkowice 5:2.
Jedną z głównych postaci spotkania był Krzysztof Krystofowicz, który dwukrotnie pokonał bramkarza gospodarzy, a do tego zanotował dwie asysty. Po jednej bramce dołożyli Jan Iwulski, Samuel Toscano i Billal Bougtab. Ten ostatni zapisał na swoim koncie również dwie asysty, a przy kolejnym trafieniu asystował Rafał Raszewski.
Orzeł wrócił więc z Wilkowic z kompletem punktów po spotkaniu, w którym kibice zobaczyli łącznie siedem bramek.
Teleszyna przerwała serię remisów. Siedem goli w Koźminku
Jeszcze bardziej zacięte było spotkanie GKS Teleszyna Przykona z GOS Zieloni Koźminek. Teleszyna przystępowała do niego po serii remisów i tym razem dopięła swego – zwyciężyła na wyjeździe 4:3.
Dwie bramki dla zespołu z Przykony zdobył Orlande Kpassa. Po jednym trafieniu dołożyli Konrad Peruga i Michał Dybczak.
Wygrana w Koźminku pozwoliła Teleszynie nie tylko dopisać trzy punkty, ale przede wszystkim zakończyć serię spotkań bez zwycięstwa.
Grom wraca z Kłodawy z kompletem punktów
Jedna bramka wystarczyła natomiast Gromowi Malanów do zwycięstwa w Kłodawie. Podopieczni trenera Tomasza Pilarczyka pokonali miejscowego Górnika 1:0.
O wyniku spotkania zdecydował Jakub Gołdyka, który wykorzystał rzut karny. Grom utrzymał prowadzenie do ostatniego gwizdka i z trudnego wyjazdu wrócił z kompletem punktów.
Szósta kolejna porażka Tulisi Tuliszków
Znacznie mniej powodów do zadowolenia mieli zawodnicy Tulisi Tuliszków. Podopieczni trenera Marcina Muzykiewicza w sobotę 26 września zmierzyli się na wyjeździe z Olimpią Koło i przegrali 0:2. Była to już szósta ligowa porażka Tulisi z rzędu.
Gospodarze otworzyli wynik w 27. minucie, zdobywając bramkę strzałem zza pola karnego. Dla Tulisi szansa na odwrócenie losów spotkania pojawiła się po przerwie. W 57. minucie jeden z zawodników Olimpii zobaczył drugą żółtą kartkę i zespół z Koła musiał kończyć mecz w dziesiątkę.
Tulisia przejęła inicjatywę i stworzyła kilka okazji, ale żadnej nie zamieniła na bramkę. W 90. minucie gospodarze wyprowadzili kontratak zakończony drugim trafieniem i ustalili wynik na 2:0.
Sytuacja zespołu z Tuliszkowa jest tym trudniejsza, że do końca rundy pozostało siedem spotkań, a wszystkie Tulisia rozegra na wyjazdach.
Pierwsza ligowa porażka Kasztelanii
Pierwszej porażki w sezonie 2026/2027 doznała Kasztelania Brudzew. Zespół trenera Konrada Grzelaka przegrał w 7. kolejce A klasy na boisku w Helenowie Drugim z Błękitnymi Helenów 2:3.
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Gospodarze objęli prowadzenie w 59. minucie, ale sześć minut później do wyrównania doprowadził Damian Witaszek. Błękitni odpowiedzieli kolejnym golem w 70. minucie, a w 88. minucie podwyższyli wynik na 3:1.
Kasztelania walczyła do końca. W 90. minucie kontaktową bramkę zdobył Adrian Malesza, ale na doprowadzenie do remisu zabrakło już czasu.
Drużyna z Brudzewa szybko będzie miała okazję do rehabilitacji. Już 30 września o godz. 17.00 na stadionie w Brudzewie podejmie Górnika II Konin w 1/8 finału Pucharu Polski strefy konińskiej.
Ostatni weekend września przyniósł zatem lokalnym drużynom komplet różnych emocji. Tur Turek, Orzeł Kawęczyn, Teleszyna Przykona i Grom Malanów dopisały po trzy punkty, natomiast Tulisia Tuliszków i Kasztelania Brudzew będą szukały przełamania w kolejnych spotkaniach.






