Mokro, ale nadal sucho

Wielkopolsce nie grozi powódź - zapewniają poznańscy meteorolodzy. Największe opady ustały. Teraz czekają nas przelotne deszcze. Rzeki są w stanach niskich i nic nie wskazuje, by ich poziom mógł się podnieść do stanów niebezpiecznych - mówi Eugeniusz Szwed - kierownik poznańskiego biura prognoz Instytutu Metereologii i Gospodarki Wodnej.
Z intensywniejszych opadów powstały zastoiska wody. Ta woda nie wszędzi równo wsiąka, w mieście widać ogromne kałuże. Ale to na pewno nie są sprawy powodziowe - powiedział Eugeniusz Szwed Radiu Merkury.
Susza glebowa i atmosferyczna jest już zażegnana. Padający od tygodnia deszcz uzupełnił podstawowe braki wody w Wielkopolsce. Jak jednak oceniają meteorolodzy, ciągle mamy suszę hydrologiczną czyli niedobory wód podziemnych i powierzchniowych.
Małgorzata Kępińska - Kasprzak - z-ca dyrektora Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Poznaniu powiedziała Radiu Merkury, że wody gruntowe odbudowują się bardzo długo. Tylko długotrwałe opady podnoszą ich poziom.
Według meteorologów, tegoroczne wakacje podzieliły się dokładnie na dwie części: upalny i suchy lipiec oraz deszczowy sierpień. Pogoda nie zmieni się przynajmniej do 21 sierpnia.
źródło: Radio Merkury









