Gorzka przegrana z Elektrimem
Myśleli, że za swoje akcje dostaną więcej. Myśleli, że przed sądem wywalczą to, co (ich zdaniem) im się należy. Początkowo ich sprawa wyglądała optymistycznie. Teraz wszystko się skomplikowało. Chodzi o pracowników elektrowni Pątnów - Adamów - Konin i o wielkiego inwestora - Elektrim.
Elektrim w umowie prywatyzacyjnej sprzed kilku lat zagwarantował pracownikom PAK wykup akcji po określonych cenach. Nagle okazało się, że oferuje za nie o 40% mniej. Niektórzy z pracowników przystali na te warunki, inni - jak pan Jan, z którym rozmawiała nasza reporterka - postanowili sprawę oddać do sądu.
Dotąd wszystkie sprawy były wygrywane. Pan Jan także wygrał, jednak Elektrim odwołał się do Sądu Apelacyjnego, a tam emeryt przegrał. Musi zapłacić koszty sądowe - 7 tysięcy złotych. Jak mówi - nie ma możliwości wniesienia o kasację.
Czy inni pracownicy, którzy przed sądem walczyli o swoje z wielkim Elektrimem, mają powody do obaw?
źródło: Radio Merkury









