Górnicy i energetycy - ciągle w zwarciu

Ciągle nie ma prozumienia między konińskimi elektrowniami i kopalniami w sprawie ceny węgla. Górnicy żądają od energetyków wyższych stawek, ci z kolei twierdzą, że ich na to nie stać. Podkreślają także, że nie mogą więcej płacić za węgiel, który jest gorszej jakości. Negocjacje w tej sprawie trwają od lipca, w środę rozpoczyna się kolejna i zarazem ostatnia tura.
Górnicy podkreślają, że konińskie elektrownie, które są ich jedynymi odbiorcami, od kilku lat nie podniosły stawek. Według nich uzyskiwana od Zespołu Elektrowni Pątnów Adamów Konin cena węgla nie pozwala w pełni pokryć bieżących kosztów jego wydobycia, utrzymania płynności finansowej kopalni i wypracowania zysku, który mógłby zostać przeznaczony na budowę nowych odkrywek.
Energetycy z kolei podkreślają, że chętnie płaciliby więcej za węglel gdyby wzrosły ceny produkowanej przez nich energii.
Obie strony zwróciły się o pomoc do Ministra Skarbu. Ten jednak stwierdził, że przedsiębiorstwa same muszą rozwiązać ten problem. Negocjacje muszą zakończyć się do połowy grudnia. Jeśli kompromis nie zostanie osiągnięty poprosimy o arbitraż - mówi prezes PAK- Katarzyna Muszkat. Niech niezależni specjaliści ocenią kto ma rację. Ich opinia będzie dla nas wiążąca - dodaje.
źródło: Radio Merkury









