Bezpieczne gniazda dla bocianich rodzin

Ponad 5 tysięcy przylatujących do Polski bocianich rodzin gnieździ się na specjalnych platformach przygotowanych przez ekipy ENERGI. W tym roku energetycy zainstalują kilkaset kolejnych konstrukcji. Na terenie Oddziału w Kaliszu będzie ich w tym roku już niemal 600.
Bociany trwale wpisały się w polski krajobraz. Coraz częściej jednak gniazda budują na słupach linii elektroenergetycznych zamiast na dachach domostw czy na drzewach.
Bocian – stworzenie praktyczne i wygodne
Z punktu widzenia bociana wybór słupa na domostwo jest praktyczny i wygodny:
-
na skutek zwarcia, które powodują mokre, przewodzące prąd gałązki, wytwarza się ciepło – ptaki korzystają w ten sposób ze swoistego „ogrzewania podłogowego”
-
kolejne pokolenia bocianów na swoje gniazda wybierają najchętniej miejsca podobne do tych,
w których same przyszły na świat – coraz więcej z ich obecnej populacji wylęgło się w gnieździe
na słupie, dlatego i one na słupach będą budowały swoje „mieszkania”
Platformy ratują bocianom życie
Linie niskiego napięcia nie stanowią już dla bocianów większego zagrożenia. Problemem są natomiast gniazda. Osiągają rozmiary nawet 1,5 metra średnicy, ważą czasami do kilkuset kilogramów. Często uniemożliwiają swobodny dostęp do przewodów, a spadające z nich wilgotne gałązki mogą być przyczyną zwarcia i awarii. Bliskość przewodów w sąsiedztwie ptasiego domostwa to zagrożenie życia dla tego objętego ochroną ptaka. Wystarczy, że bocian dotknie przewodów dziobem lub skrzydłem – zginie w wyniku porażenia prądem. Platformy montowane przez ENERGĘ skutecznie zapobiegają zwarciom na przewodach i izolatorach (powodowanym przez spadające elementy gniazda). Przede wszystkim jednak ratują bocianom życie i chronią ich pisklęta podczas pierwszych prób nauki latania.
Zdejmowanie „bocianich domów” ze słupów i umieszczanie ich na specjalnych metalowych konstrukcjach jest konieczne, by ustrzec ptaki przed niebezpieczeństwem, które niesie za sobą sąsiedztwo elektryczności.
Bociany na specjalne platformy są „przeprowadzane” – montaż platform odbywa się na już zamieszkanych słupach. Pracownicy ENERGI starają się zdjąć gniazdo w całości, jednak nie zawsze udaje się tego dokonać bez zniszczeń. Czasem wykorzystywane przez bociana materiały budowlane przymarzają zimą do słupa i energetycy muszą je odcinać. Przy takim demontażu widać wyraźnie, jakich budulców używa sprytny ptak. Obok gałęzi i ziemi w gnieździe znaleźćmożnakawałkikartonów,szyszki,folię. Szczególnieniebezpiecznymbudulcemjestsznurek, w który ptaki mogą się zaplątać. Dlatego energetycy tną go na krótsze, bezpieczne kawałki.
Po zamontowaniu platformy energetycy czasem nie są w stanie zrekonstruować gniazda. Wówczas zostawiają kilka starych gałązek, by boćki poczuły znajomy zapach. Z odbudową domostwa ptaki radzą sobie bardzo sprawnie i najczęściej nie mają z tym większych problemów.
Na przestrzeni ostatnich lat na terenie swojego działania ENERGA zamontowała już ponad 5 tysięcy specjalnych platform pod bocianie gniazda. Na terenie Oddziału w Kaliszu jest ich już prawie 600, a w tym roku przybędą kolejne. Ogółem na terenie działania ENERGI (północna i centralna Polska) w 2007 roku zainstalowanych zostanie ok. dwustu kolejnych platform.
Program ochrony bociana białego kaliscy energetycy rozpoczęli już w 1994 roku we współpracy z towarzystwem „Pro Natura”. Obecnie kontynuowany jest przy współudziale Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Jako ciekawostkę warto dodać, że „energetyczne” bociany to prawdziwi podróżnicy. Ptaka, który wykluł się na słupie linii energetycznej w Hucie koło Odolanowa – i tam został zaobrączkowany – ornitolodzy spotkali w RPA, aż 9 tys. kilometrów w linii prostej od rodzinnego gniazda.
Fotografia: Gniazda budowane niekiedy przez kilka pokoleń ptaków – mogą ważyć nawet kilkaset kilogramów.









