Elektrim przed sądem

W Sądzie Rejonowym w Koninie rozpoczął się proces, który ma wyjaśnić, gdzie podziały się akcje Zespołu Elektrowni Pątnów - Adamów - Konin. To wierzyciele Elektrimu, który jest głównym właścicielem PAK złożyli wniosek o zbadanie sprawy. Domagają się oni wyjaśnienia okoliczności, w których zginęły papiery warte ponad 40 milonów złotych.
Akcje miały być dla wierzycieli zabezpieczeniem długu Elektrimu wobec nich. Wprawdzie spółka przekazała im dokumenty, ale szybko okazało się, że są one bezwartościowe. Elektrim bez wiedzy zainteresowanych wystąpił do sądu o unieważnienie akcji, tłumaczył, że je zagubił. Sąd wydał korzystną dla spółki decyzję.
Na podstawie tego wyroku Elektrim wyemitował nowe akcje PAK-u i przekazał je spółce zależnej. Zdaniem wierzycieli było to wyprowadzenie majątku Elektrimu - tak, by zainteresowani nie mogli dochodzić swoich roszczeń. W Sądzie pojawili się również inni wierzyciele Elektrimu, którzy próbują ustalić gdzie są w tej chwili akcje PAK.
Obecnie w różnego rodzaju sądach w Polsce toczy się kilkadziesiąt spraw przeciwko spółce. Wśród wierzycieli są także pracownicy konińskich Elektrowni od których Elektrim nie odkupił akcji po cenach gwarantowanych umową prywatyzacyjną.
źródło: Radio Merkury









