Protesty lekarzy
Ponad 300 szpitali w całym kraju zamierza w czwartek przystąpić do dwugodzinnego strajku ostrzegawczego. W Wielkopolsce zaprotestuje 20 szpitali. Lekarze i pielęgniarki odejdą od łóżek pacjentów, nie będzie operacji planowanych, ani przyjęć w poradniach. Pomoc będzie udzielana tylko w przypadkach zagrażających życiu.
Minister Zdrowia uważa, że pracownicy służby zdrowia nie powinni strajkować, gdyż niedawno dostali 30-procentową podwyżkę, a na więcej i tak nie ma pieniędzy. Zbigniew Religa zagroził też odebraniem strajkującym placówkom części pieniędzy z kontraktu i przekazanie ich do tych szpitali, które pracy nie przerwą. Zdaniem szefowej oddziału NFZ w Poznaniu Ireny Błońskiej, takie rozwiązanie nie jest możliwe. Uważam, że każdy z dyrektorów jest na tyle rozsądny, że zabezpieczy szpital w niezbędnych lekarzy - anestezjologa, chirurga, internistę - żeby nie było sytuacji, że ktoś potrzebuje nagłej pomocy i umiera. Pozostali pracownicy będą strajkować - powiedziała Irena Błońska Radiu Merkury.
źródło: Radio Merkury









