Nożem w lekarza
49-letni mieszkaniec Turku ugodził nożem lekarza z miejscowego szpitala. Mężczyzna chciał dostać się do gabinetu. Twierdził, że ugryzła go pszczoła. W Izbie Przyjęć poinformowano go, że nie zostanie przyjęty.
Odesłano go do lekarza rodzinnego. Wtedy mężczyzna uderzył parasolką w głowę dyżurującego lekarza, a następnie uciekł. Lekarz pobiegł za nim. Przy szpitalu mężczyzna zatrzymał się, a kiedy lekarz dobiegł do niego, ugodził go nożem. Trafił w ramię powyżej łokcia uszkadzając tętnicę. Następnie uciekł w pola.
Został jednak szybko ujęty przez policję. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Zostanie przesłuchany kiedy wytrzeźwieje - poinformowała rzecznik turkowskiej policji Bożena Majewska.
Relacja policji: około godz. 14.00 do Izbiy Przyjęć turkowskiego szpitala zgłosił się mężczyzna (49l), mieszkaniec Turku, który powiedział, że użądliła go pszczoła. W trakcie rozmowy w Izbie Przyjęć został poinformowany przez obecnego tam lekarza (52l), że powinien zgłosić się do lekarza rodzinnego. Mężczyzna z niewiadomego powodu uderzył parasolką w głowę lekarza a następnie uciekł. Lekarz pobiegł za nim i w okolicy sklepu spożywczego przy szpitalu sprawca zatrzymał się, a kiedy lekarz dobiegł do niego mężczyzna ugodził lekarza nożem, który miał przy sobie, w lewe ramię powyżej łokcia uszkadzając tętnicę. Sprawca następnie uciekł w kierunku ul. Poduchowne, w pola, gdzie został zatrzymany przez policjantów. Mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu – 0,12 mg/dm3.
źródło: Radio Merkury, Komenda Powiatowa Policji w Turku









