Uszkodzone dachy, połamane drzewa

Silny wiatr wyrządził sporo szkód w Wielkopolsce. Strażacy interweniowali 180 razy. Najczęściej usuwali powalone drzewa z dróg, a także torów kolejowych. Porywiste podmuchy spowodowały najwięcej strat w powiecie złotowskim.
Tam odnotowano około 40 zdarzeń, w pięciu przypadkach wiatr uszkodził dachy budynków, min. w samym Złotowie na budynku usługowo-biurowym w centrum miasta. Bez części dachów są trzy domy jednorodzinne w Krajence i jeden w Tarnówce.
W Śmiardowie Krajeńskim jedna z rodzin musiała szukać pomocy u bliskich, bo nie mogła pozostać w swoim domu zdewastowanym przez wichurę. Dach z poniemieckiego budynku zerwał w nocy silny wiatr.
6-osobowa rodzina z pięcioletnim dzieckiem, uszła bez uszczerbku, ale dom jest poważnie zniszczony. 3/4 dachu zatrzymało się na pobliskim drzewie.
Inspektor nadzoru budowlanego po obejrzeniu domostwa nakazał rozebranie ocalałej części dachu. Burmistrz Krajenki Janusz Szczerbiak odwiedził ofiary wichury i zapewnił o pomocy rzeczowej i finansowej. Gmina pomoże także przy odbudowie domu. N
a razie trwa zabezpieczanie uszkodzonego budynku. Plandeki i folie mają ochronić część mieszkalną przed ewentualnym deszczem. Rodzinę przygarnęli bliscy mieszkający po sąsiedzku. W 1982 roku przeżyli podobny dramat - wichura także zniszczyła wtedy ich domostwo.
Foto: Wiesława Pinkowska, Radio Merkury - skutki wichury, zerwany dach w Śmiardowie Krajeńskim.
źródło: Radio Merkury









