Tur Turek 0-0 Warta Poznań

Tur Turek zremisował na własnym boisku w pierwszym ligowym meczu po przerwie zimowej z Wartą Poznań 0-0. Spotkanie było meczem walki i chyba wynik oraz obraz gry to potwierdził.
Spotkanie zaczęło się od ataków zespołu gości, jednak żaden ze strzałów nie znalazł drogi do światła bramki. W 20 minucie Warta trafiła wprawdzie do bramki ale wcześniej sędzia dopatrzył się zagrania ręką u Warciarzy. W 30 minucie Adam Łagiewka znalazł się z piłką w polu karnym gości jednak nie do końca zrozumiał się z kolegami i akcja została zaprzepaszczona. Do końca pierwszej połowy gra była raczej szarpana i żadna z drużyn nie stworzyła już dogodnych sytuacji.
W przerwie spotkania odbyła się licytacja koszulki Tura z podpisami zawodników. Dochód z licytacji przeznaczony został na rzecz chorego na nowotwór Michała - młodzieżowca Tura.
Druga odsłona podobnie jak pierwsza rozpoczęła się od ataków Warty. Podobnie jak przed przerwą, tak jedni jak i drudzy, za wszelką cenę chcieli trafić do bramki. Kto pierwszy strzeliłby gola ten pewnie z boiska schodziłby jako zwycięzca. Podopieczni Adama Topolskiego jak i Bogusława Baniaka grali troche nerwowo. Do końca meczu ani jedna ani druga strona nie stworzyła sobie dogodnych sytuacji do strzelenia bramki i derby wielkopolski zakończyły się bezbramkowym remisem.
Mecz nie był na pewno widowiskowy, jednak spotkały się dwie drużyny z Wielkopolski, które za wszelką cenę chciały udowodnić, że są trzecią siłą naszego regionu.
Tur Turek Janicki - Różycki, Derbich, Jasiński, Grabowski - Olszewski (74' Cichos), Piętka (c), Bieniek (67' Matusiak), Burkhardt - Sikora, Łagiewka (46' Pruchnik).
Warta Poznań: Szmatuła - Truszczyński (46' Ignasiński), Jankowski, Otuszewski, Marcinkiewicz, Wojciechowski, Magdziarz (c), Najewski, Piskuła (60 Iwanicki), Wan, Klatt (72 Pawlak).
Kartki: Adam Łagiewka, Łukasz Jasiński - Marcin Wojciechowski, Marcin Klatt, Tomasz Najewski, Tomasz Magdziarz.
Widzów: 2400 (w tym ok. 100 z Poznania).
źródło: Tur Turek









