czwartek 29 stycznia 2026

Franciszka, Konstancji, Salomei

reklama

Stal Stalowa Wola 1:0 Tur Turek

Stal Stalowa Wola 1:0 Tur Turek
 
reklama

Stal Stalowa Wola pokonała na własnym boisku Tura Turek 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił w 41 minucie Krzysztof Trela.

To był mecz nie o przysłowiowe sześć, ale o dziewięć oczek. Obydwie drużyny są bezpośrednio zagrożone spadkiem i żadna nie mogła sobie pozwolić na stratę punktów. Dlatego przed spotkaniem dużo spekulowano o tym w jakim składzie rozpocznie drużyna Tura. Mówiło się o powrocie do składu Tomasza Ostalczyka i strzelca bramki w meczu ze Śląskiem - Pawła Olszewskiego. Od pierwszej minuty zagrał tylko ten drugi, natomiast Ostalczyk wszedł w drugiej połowie.

Obudzony Piętka
W pierwszej połowie to Tur był stroną przeważającą. W końcu z zimowego snu wybudził się Rafał Piętka. Starał się, walczył, wszczynał kolejne akcje Tura. Ale znów potwierdza się teza, że jeśli na boisku nie gra cała drużyna, to trudno myśleć o zwycięstwie. Piłkarze trenera Adama Topolskiego mieli swoje okazje, ale żadnej nie potrafili wykorzystać. Stal miała za to tylko jedną bramkową sytuację. I ja wykorzystała. Po błędzie obrońców piłkę do siatki skierował Krzysztof Terla. Daj Boże i nam taką skuteczność...

David wrócił
Po przerwie Tur desperacko rzucił się do odrabiania strat. Wszak nie można było sobie pozwolić na utratę punktów. Jednak szczelna obrona Stali nie pozwalała naszym piłkarzom na przedostanie się w obręb szesnastki gospodarzy. Turkowianie kilkakrotnie próbowali strzelać z dystansu. Za każdym razem jednak obronną ręka z opresji wychodził bramkarz Stalówki.

W 67 minucie na boisku pojawił się David Topolski. Był to jego pierwszy występ od czasu kontuzji, jaką David odniósł jeszcze w sierpniowym meczu z GKSem w Katowicach. Topolski największe zagrożenie sprawiał do rzutach wolnych, kiedy dwukrotnie swój zespół wyratował Tomasz Wietecha.

W oczekiwaniu na lepsze czasy
- W każdym meczu musimy dawać z siebie wszystko. Dziś zespół zagrał dobrze. Zabrakło nieco szczęścia. Z Arką zagramy o życie - powiedział po spotkaniu Sebastian Topolski. Tyle tylko, że ugranie jakichkolwiek punktów w meczu z Arką będzie niezwykle trudne. Po zmianie trenera gdynianie jakby sie przebudzili. A Tur musi być świadom tego, że porażka w meczu z żółto - niebieskimi oznacza spadek. Ale bądźmy dobrej myśli. Wbrew pozorom jeszcze nic nie jest przesądzone. Cuda się przecież w piłce zdarzają.

Stal: Wietecha - Wieprzęć, Ławecki, Piszczek, Lebioda, Iwanicki, Lipecki, Krawiec, Trela, (92' Stręciwilk), Pałkus, Gęśla

Tur: Janicki - Grabowski, Imbiorowicz, Jasiński, Derbich, Olszewski (52' Ostalczyk), Pruchnik (67' Topolski), Burkhardt, Potocki (46' Cichos), Sikora

 

reklama

źródło: Tur Turek

Redakcja Turek.net.plFB

redakcja@turek.net.pl

787 77 74 72

Podobne artykuły
System eCall wezwał służby. Kompletnie...

System eCall wezwał służby. Kompletnie pijany kierowca zakończył...

z wczoraj
Blisko 95 tys. zł dla WOŚP. Dobra, Przykona i...

Blisko 95 tys. zł dla WOŚP. Dobra, Przykona i Władysławów zagrały...

z wczoraj
Kolędy i pastorałki w Kościele Matki Bożej...

Kolędy i pastorałki w Kościele Matki Bożej Fatimskiej w Obrzębinie....

z wczoraj
Nowa zielona inwestycja w centrum Turku. Park...

Nowa zielona inwestycja w centrum Turku. Park kieszonkowy powstanie przy...

z wczoraj
Muzyka, licytacje i wspólne granie. 34. Finał...

Muzyka, licytacje i wspólne granie. 34. Finał WOŚP w Brudzewie

z wczoraj
Intensywny weekend UKS Judo Tuliszków....

Intensywny weekend UKS Judo Tuliszków. Szkolenia, campy i rozwój kadry

27 st.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama