czwartek 29 stycznia 2026

Franciszka, Konstancji, Salomei

reklama

5:0? Mało!!!

5:0? Mało!!!
 
reklama

Tur Turek jechał na starcie z Zagłębiem Lubin jak na pożarcie. Kibice "Miedziowych" wręcz żądali od swoich ulubieńców wysokiego zwycięstwa, a dodatkowo sami gracze gości niespecjalnie wierzyli w możliwość urwania punktu faworytowi. Za Zagłębiem przemawiało przed tym starciem dosłownie wszystko. "Miedziowi" grali w charakterze gospodarza, dzięki czemu mogli liczyć na wsparcie swoich wspaniałych kibiców. Gracze z Turka na swoich fanach nie mogli polegać, bo jeśli nawet ci jakimś cudem zjawiliby się dzisiaj w Polkowicach, to pewnie po to, żeby krzyczeć: Wy, dziady!!! - i w inny, mniej wyszukany, bardziej dosadny sposób lżyć swoich zawodników. Lubinianie mają także zdecydowanie lepszy zespół. Każdy z piłkarzy Fornalaka, jeśli przyszłoby mu grać w Turze, byłby tam gwiazdą. W Turku pierwszoplanową postacią ma być David Topolski, który w przerwie między sezonami trenował z Zagłębiem. I przekonał się, że nie jest to przypadek, że nie może sobie znaleźć miejsca w silnej drużynie. Jedźmy dalej. Nasi ulubieńcy wygrali w sobotę na trudnym terenie w Jastrzębiu. Z kolei podopieczni trenera Tylaka przegrali trzy kolejne spotkania. Jednym zdaniem - Zagłębie było skazane w tym meczu na zwycięstwo. Ale... - Pierwszy gol może rozwiązać worek z kolejnymi bramkami. Lecz wydaje mi się, że Tur nie odda nam łatwo pola i dlatego obstawiam, że będzie 2:0 dla naszej drużyny. Chce zauważyć, że Tur w tym sezonie, jeśli przegrywa, to minimalnie - mówił nam Łukasz Jasiński, były gracz Tura. - Wiecie jak to jest. Czasami można mieć kilka sytuacji bramkowych, piłka nie wpadnie jednak do bramki rywali ani razu i w efekcie można przegrać - opowiadał Robert Kolendowicz. To była taka mała asekuracja na wypadek, gdyby graczom Turka świetnie wychodziło murowanie własnej bramki. Bo nikt nie miał wątpliwości, że goście przyjadą z nastawieniem na skomasowaną obronę. Bezbramkowy remis? W to mi graj! - myśleli przyjezdni.

W porównaniu z meczem z GKS Jastrzębie w lubińskim zespole KGHM Zagłębie Lubin nastąpiły dwie zmiany. Kontuzjowanego Grzegorza Bartczaka zmienił Przemysław Kocot, zaś Patryka Klofika zluzował Łukasz Hanzel. Tur niczym nie zaskoczył. Te same stroje, właściwie ten sam skład, Cichos na desancie i Łagiewka z mocnym postanowieniem zemsty na Zagłębiu, wymalowanym na twarzy.

reklama

 

Trenerzy o meczu

Nikogo nie zdziwi, że na pomeczową konferencję prasową trenerzy KGHM Zagłębie Lubin i Tura Turek przyszli w diametralnie różnych nastrojach. Aczkolwiek Dariusz Fornalak, choć pewnie strasznie w duchu się cieszył, zachował na spotkaniu z dziennikarzami kamienną twarz. - Za długo grałem w piłkę, by teraz, po 6. kolejce, składać deklarację, że wywalczymy awans w cuglach - mówił szkoleniowiec zespołu, który dziś rozgromił rywala 5:0.

Włodzimierz Tylak (trener Tura Turek): Po takim laniu trzeba chwilę czasu żeby ochłonąć. Popełnialiśmy fatalne błędy w obronie, stąd też takie widowisko i taki wynik. Mieliśmy swoją okazję, jeszcze przy stanie 0:0. Gdyby Łukasz Cichos ją wykorzystał, może nie dostalibyśmy takiego lania. Jednak to tylko gdybanie, bo tak naprawdę wygrał dziś, i to zasłużenie, zespół o wiele klas lepszy. Gratuluje trenerowi Fornalakowi i Zagłębiu drużyny, która jest niewątpliwie faworytem do awansu.

Dariusz Fornalak (trener KGHM Zagłębie Lubin): Cieszę się, że wspólnie z drużyną odrobiliśmy zadanie domowe. Prowadząc 3:0 nie doprowadziliśmy do tego, że przeciwnik wyrównał, tylko strzeliliśmy kolejne bramki. Wygraliśmy dziś przekonywująco, zdecydowanie i zasłużenie. Za długo grałem jednak w piłkę, by teraz, po 6. kolejce, składać deklarację, że wywalczymy awans w cuglach. Cieszymy się z tego zwycięstwa, ale pamiętajmy, że nie zawsze będziemy wygrywać po 5:0. Przyjdzie taki moment, że mecze nie będą układać się po naszej myśli, ale wówczas nasza, trenerów, w tym głowa, by jak najszybciej przezwyciężyć tę niemoc.

 

Zagłębie Lubin 5-0 Tur Turek

Ilijan Micanski 35, 44 (k), Szymon Pawłowski 39, Michał Goliński 70, Wojciech Kędziora 75

KGHM Zagłębie: Aleksander Ptak - Przemysław Kocot, Michał Stasiak, Mate Lacić, Costa Nhamoinesu - Szymon Pawłowski (64 Damian Piotrowski), Łukasz Hanzel, Mateusz BartczakMichał Goliński, Robert Kolendowicz (46 Dawid Plizga) - Ilijan Micanski (71 Wojciech Kędziora).

Tur: Witold Sabela - Bartosz Grabowski (73 Radosław Pruchnik), Dariusz Imbiorowicz, Sebastian Madera, Łukasz Derbich - Paweł Olszewski, Dawid Kubowicz, Adam Łagiewka, David Topolski (44 Robert Hyży), Piotr Bieniek (78 Piotr Skokowski) - Łukasz Cichos.

Żółte kartki: Sabela, Kubowicz.
Sędziował: Łukasz Śmietanka (Radom).
Widzów: 4500

reklama

 

źródło: www.zaglebie-lubin.pl


Redakcja Turek.net.plFB

redakcja@turek.net.pl

787 77 74 72

Podobne artykuły
System eCall wezwał służby. Kompletnie...

System eCall wezwał służby. Kompletnie pijany kierowca zakończył...

z wczoraj
Blisko 95 tys. zł dla WOŚP. Dobra, Przykona i...

Blisko 95 tys. zł dla WOŚP. Dobra, Przykona i Władysławów zagrały...

z wczoraj
Kolędy i pastorałki w Kościele Matki Bożej...

Kolędy i pastorałki w Kościele Matki Bożej Fatimskiej w Obrzębinie....

z wczoraj
Nowa zielona inwestycja w centrum Turku. Park...

Nowa zielona inwestycja w centrum Turku. Park kieszonkowy powstanie przy...

z wczoraj
Muzyka, licytacje i wspólne granie. 34. Finał...

Muzyka, licytacje i wspólne granie. 34. Finał WOŚP w Brudzewie

z wczoraj
Intensywny weekend UKS Judo Tuliszków....

Intensywny weekend UKS Judo Tuliszków. Szkolenia, campy i rozwój kadry

27 st.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama