Zarząd Tura podał się do dymisji

Zarząd Tura Turek podał się do dymisji. Nowe władze klubu poznamy 17 czerwca podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia jego członków.
Fatalna wiosna w wykonaniu piłkarzy Tura sprawiła, że zespół musi pożegnać się z I ligą. Ekipie z Wielkopolski nie pomogą nawet trzy punkty, które otrzyma walkowerem za ostatni mecz z Kmitą Zabierzów. To wszystko sprawiło, że władze klubu postanowiły podać się do dymisji.
- Zarząd robił wszystko, co w jego mocy, by utrzymać zespół na odpowiednim poziomie - komentuje prezes Andrzej Opłatek. - Nie udało się. Mieliśmy trochę pod górkę i zabrakło nam także odrobiny szczęścia w aspekcie sportowym - dodaje. Turowi nie pomogła na pewno sprzedaż dwóch czołowych zawodników - Łukasza Cichosa (Korona Kielce) i Łukasza Derbicha (Cracovia). Po pierwszych kiepskich rezultatach nastapiła też zmiana na stanowisku szkoleniowca. Przemysława Cecherza zastąpił Marian Kurowski. - Niestety, niczego to nie zmieniło - ubolewa Opłatek. Na dodatek Tur kończył sezon w fatalnej atmosferze po pamiętnej "aferze hotelowej" z udziałem trzech piłkarzy. Od tego momentu na zwolnieniu lekarskim przebywa trener Kurowski.
Losy tego ostatniego rozstrzygną się prawdopodobnie dopiero po wyborze nowego zarządu. Opiekun Tura poinformował, że otrzymał propozycję przedłużenia kończącego się kontraktu o rok. - Postawiłem warunek, że musi zmienić się conajmniej 1/3 zespołu - mówi Kurowski, który nie ukrywa, że ma także propozycje z innych klubów. - Decyzje związane z trenerem podejmie już nowy zarząd - dodaje Opłatek.
Od jego składu uzależnione są także kwestie związane ze strategicznym sponsorem klubu - firmą Andrewex. Jej właścicielem jest... Andrzej Opłatek. - Jeśli będa tam ludzie, którym można zaufać, to i sponsorzy będą chcieli współpracować - dyplomatycznie mówi dotychczasowy prezes Tura. Kto wejdzie w skład nowych władz przekonamy się 17 czerwca podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia członków klubu.
źródło: wielkopolskisport.pl









