Czarna seria

11 osób zginęło a prawie 90 zostało rannych to wielkopolski bilans trwającej od piątku akcji Znicz. W sumie policja odnotowała około 70 wypadków i ponad 200 kolizji, zatrzymano też ponad 170 pijanych kierowców. To dopiero wstępne wyniki akcji - wiadomo już jednak, że dane są znacznie gorsze od zeszłorocznych.
Do ostatniego tragicznego wypadku doszło we wtorek, po zapadnięciu zmroku w Konińskiem, na drodze wojewódzkiej z Kłodawy do miejscowości Przedecz. Na miejscu zginął 50-letni rowerzysta potrącony przez opla astrę. Jak ustaliła policja mężczyzna jechał nieoświetlonym rowerem do tego złą stroną jezdni.
Zdaniem podinsp. Piotra Antoszewskiego za-cy naczelnika wielkopolskiej drogówki duża liczba ofiar śmiertelnych to paradoksalnie efekt dobrej pogody i związanej z tym brawurowej jazdy wielu kierowców. "Większość ofiar wypadków nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa" - powiedział nam inspektor Antoszewski. Dodał, że w okolicach cmentarzy kierowcy wykonywali polecenia policjantów i tam było spokojnie.
Policyjna akcja Znicz podsumowana zostanie w środę, ale już teraz wiadomo że liczba ofiar i wypadków jest prawie dwukrotnie większa niż przed rokiem. O około 30 procent wzrosła też liczba zatrzymanych pijanych kierowców.
źródło: Radio Merkury









