Bez lekarzy rodzinnych w Wielkopolsce?

Większość gabinetów lekarzy rodzinnych w Wielkopolsce po 1 stycznia może być zamknięta. Powód to brak umów z NFZ - poinformowała Radio Merkury szefowa Porozumienia Zielonogórskiego w Wielkopolsce - Bożena Janicka.
Trwające od czerwca rozmowy z Narodowym Funduszem Zdrowia i Ministerstwem Zdrowia zakończyły się fiaskiem. Strony zaakceptowały wprawdzie 17 z 19 postulatów Porozumienia, jednak nie dogadano się w sprawie pieniędzy.
Lekarze domagali się podwyższenia stawek przynajmniej o poziom inflacji oraz tego, by były one ustalane centralnie dla całej Polski.
Na te warunki nie zgodziło się ani Ministerstwo Zdrowia, ani Narodowy Fundusz. Jak tłumaczył rzecznik prasowy ministerstwa Paweł Trzciński - lekarze o stawkach mogą rozmawiać tylko i wyłącznie z szefami oddziałów Funduszu, a nie z centralą.
Szefowa Porozumienia powiedziała nam jednak, że takie negocjacje nic nie dają.
Jak dotąd około 40 procent lekarzy rodzinnych w Wielkopolsce zgodziło się na warunki Funduszu i podpisało kontrakty na przyszły rok. "Z pozostałymi - w każdej chwili możemy rozpocząć rozmowy" - powiedziano nam w biurze prasowym NFZ w Poznaniu.
źródło: Radio Merkury









