Witaliśmy 2006 rok!

Hucznie, widowiskowo, wystrzałowo. Na balach, koncertach, w domach, klubach i w plenerze - żegnaliśmy w Wielkopolsce 2005 rok i witaliśmy 2006.
Poznaniacy weszli w Nowy Rok w rytmach salsy. Podczas imprezy organizowanej przed Centrum Kultury Zamek zebranych rozgrzewała muzyka w wykonaniu zespołu Jose Torresa oraz Charanga la Crisis z Holandii (na zdjęciu). A jak tańczyć rumbę, czaczę, mambo czy - przede wszystkim SALSĘ - pokazywali zawodowi tancerze z grupy Salsa Caliente.
O północy niebo rozświetliły ogniste kwiaty. Pojawiły się chryzantemy, palmy i piwonie. Pokaz fajerwerków był krótki, ale bardzo intensywny. Janusz Maślak, który przygotował widowisko, wystrzelił w powietrze pół tony bomb.
Pod chmurką bawili się tej nocy także kaliszanie - tradycyjnie przed ratuszem.
Gnieźnianie raczej w lokalach i w domach. Kilka lat temu zaprzestano koncertów i wspólnego witania nowego roku w tym mieście.
Dwudziestu wędkarzy z Konina spędziło Sylwestra w swoich domach, by skoro świt wyruszyć na ryby. W taki właśnie sposób świętują Nowy Rok od wielu lat. Za każdym razem wybierają się nad ciepłe jeziora w okolicach Konina. Akweny te nigdy nie zamarzają, bo są podgrzewane przez pobliską elektrownię. W podkonińskich jeziorach można złowić amury, tołpygi i karpie. Noworoczne wędkowanie trwa zwykle od rana do wieczora.
źródło: Radio Merkury









