Górnicy ostrzegają strajkując
Blisko tysiąc górników z kopalni Konin przez dwie godziny blokowało tory, którymi odbywa się transport węgla do konińskich elektrowni. Poniedziałkowy strajk ostrzegawczy miały być sygnałem dla rządu.
Górnicy z Kopalni Węgla Brunatnego Konin na dwie godziny wstrzymali dostawy węgla do konińskich elektrowni. W ten sposób chcą zaprotestować przeciwko bezczynności Skarbu Państwa. Związkowcy od wielu miesięcy domagają od rządu wskazania źródeł finansowania budowy dwóch nowych odkrywek. Chodzi o około 500 milionów złotych.
Jeżeli w tej sprawie szybko nie zapadną konkretne decyzje zakład będzie musiał zwalniać ludzi. Ubiegłotygodniowe rozmowy związkowców w Ministerstwie Skarbu zakończyły się fiaskiem - znowu dużo obiecywano - komentują związkowcy. Zapowiadają jednocześnie, że jeśli strajk ostrzegawczy nie przyniesie efektów w przyszłym tygodniu rozpoczną strajk ciągły.
Zarząd Zespołu Elektrowni Pątnów Adamów Konin ma nadzieję, że do tego nie dojdzie. Jeżeli górnicy wstrzymają dostawy węgla na więcej niż trzy dni spowoduje to wielomilionowe straty - ostrzegają energetycy.
źródło: Radio Merkury









