Górnicy nie strajkują, dają czas ministrowi
Nie będzie planowanego na poniedziałek strajku w Koninie. Górnicy z kopalni węgla brunatnego dali ministerstwu skarbu czas do środy. Chcą, by do tego dnia przyjechał do nich przedstawiciel rządu. Liczą, że dowiedzą się w końcu, skąd kopalnia ma wziąć pół miliarda złotych na uruchomienie nowych odkrywek. Bez tej inwestycji - przedsiębiorstwo będzie musiało zwolnić część załogi.
Górnicy żadają też od elektrowni wyższej ceny za węgiel. Uważają, że najlepszym rozwiązaniem byłoby przyłączenie ich zakładu do narodowego konsorcjum Bełchatów-Opole-Turów. Związkowcy już od wielu miesięcy żądają od skarbu państwa konkretnych decyzji. Jeśli nie będzie ich do środy - górnicy grożą zablokowaniem dostaw węgla do elektrowni.
źródło: Radio Merkury









