Śledzik czy podkoziołek

Karnawał to okres od Święta Trzech Króli do wtorku „diabelskiego”, czyli „kusego”, „śledzika” czy „podkoziołka” przed środą popielcową, poprzedzający Wielki Post.
Dziś o północy rozpocznie się Wielki Post, czyli czas zadumy i refleksji. Środę popielcową rozpoczynało się w tradycji już w noc z wtorku na środę, czyli w większości polskich regionów czyli „śledzikiem”, lub „śledziówką”. Co ciekawe w Wielkopolsce dzień przed Wigilią nazywa się „śledzikiem”. Daniem wieczoru jest śledź w najrozmaitszych wariantach, który, niestety, jest zapowiedzią nadchodzącego postu. Ale skąd nazwa tej zabawy? Otóż wiemy, że musi się ona skończyć o północy: do drzwi puka już Popielec, jako czas dla zabaw niewskazany. Tymczasem rozbawionym często trudno było zaprzestać tańców. Wtedy do karczemnej izby wkraczała postać w łachmanach i ze śledziem w dłoni – symbolem Wielkiego Postu.
Przebieraniec wypędzał z karczmy niekarnych tancerzy. Kto ociągał się zbyt długo, mógł nawet oberwać batem. Czasem łachmaniarzowi towarzyszył diabeł, który za karę częstował ostatnich maruderów bardzo słonym śledziem...
źródło: Gazeta Poznańska









