Praca od zaraz

Blisko 700, głównie młodych ludzi, przyszło na giełdę pracy, która odbyła się w Turku. Turkowskie giełdy pracy organizowane są kilka razy w roku przez Powiatowy Urząd Pracy. Za każdym razem cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem. Tym razem oprócz bezrobotnych i pracodawców zgłosiły się także placówki, które które przygotowały ciekawą ofertę szkoleniową.
- Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie każdy kto przyjdzie na giełdę znajdzie pracę. Dlatego coraz więcej osób wie jak ważne jest podnoszenie, czasem zmiana, swoich kwalifikacji. Stąd ciekawa i bogata oferta ośrodków, które zajmują się szkoleniami - mówi Marianna Kowalska z ośrodka szkoleniowego ,,Wiedza’’ w Koninie.
W giełdzie uczestniczyli także przedstawiciele szkół wyższych z naszego regionu i oczywiście pracodawcy.
- Bezpośredni kontakt z pracodawcą jest bardzo ważny. Od razu człowiek może się pokazać, porozmawiać, dogadać szczegóły. Ja za rok, jak skończy mi się urlop wychowawczy, chcę wrócić do pracy. Wiem, że nie będę mogła wrócić do swojego zakładu, dlatego już teraz szukam zajęcia. Ale nie jest łatwo. Najwięcej jest takich kobiet ze średnim wykształceniem, które najchętniej poszłyby pracować w biurze - mówi Katarzyna z Turku, młoda bezrobotna matka dwuletniego chłopca.
Najwięcej ofert pracy było o charakterze zawodowym dla robotników drogowych, majstrów, blacharzy, tynkarzy, dekarzy, magazynierów, mechaników samochodowych, stolarzy, murarzy i kierowców. Ale znalazły się i takie dla ludzi z wykształceniem wyższym i średnim. Kobiety najczęściej mogły znaleźć zatrudnienie jako sprzedawczynie, kasjerki i kucharki.
- Niestety nie udało mi się nic znaleźć tym razem. Ale nie tracę nadziei. Za rok skończę studia polonistyczne i marzę żeby osiąść gdzieś w wiejskiej szkółce pod Turkiem - mówi Magdalena, studentka UAM w Poznaniu.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się także oferty pracy za granicą. Z zagranicznych ofert pracy Europejskiego Punktu Pośrednictwa Pracy, które działa przy PUP w Turku skorzystało już wiele osób.
Czy w Turku trudno znaleźć pracę?
Adam - Po długim poszukiwaniu pracy na szczęście znalazłem ją i to gdzie? W Anglii. Jestem szczęśliwy.
Anna - Dwa lata temu obroniłam licencjat. I dopiero dzięki PUP udało mi się dostać na przygotowanie do zawodu.
Arkadiusz - Jestem świeżo upieczonym licencjatem i na szczęście dostałem się na staż. Do pracy w firmie... własnego ojca.
Agnieszka - Pół roku szukałam pracy i udało się. Na razie będę na stażu ale wierzę, że to mi pomoże znaleźć pracę.
źródło: Agata SZCZEPANIAK-KAMIŃSKA - Gazeta Poznańska









