XXI kolejka: Warta Poznań - Tur Turek 2:2 (1:0)

Warta: Radliński - Kotarski, Owczarek, Łożyński, Otuszewski - Magdziarz, Lewandowski (31. Kuczyński), Halaburda, Ngamayama - Michałowski (46. Napierała), Piosik.
Podobnie jak jesienią derby Wielkopolski rozgrywane pomiędzy Wartą Poznań a TUR-em, Turek zakończyły się dwubramkowym remisem. Mimo przewagi turkowian, szczególnie w drugiej połowie tego meczu oraz trzem bardzo dogodnym sytuacjom bramkowym w jego końcówce pretendenci do awansu do II ligi podzielili się punktami. Chociaż już w pierwszej odsłonie mecz ten mógł się rozstrzygnąć na korzyść turkowian. W 46 sekundzie dynamiczną akcją lewą stroną boiska popisał się Marcin Majewski. Dograł piłkę wzdłuż linii bramkowej, a ta przechodząc pomiędzy obrońcami gospodarzy trafiła do wbiegającego na 4 metry Patryka Kolfika, który będąc przed pustą bramką warcian fatalnie przestrzelił ją ponad poprzeczką. Brakło w wykończeniu tej akcji odrobiny precyzji, a być może opanowania i szczęścia. Natomiast szczęścia nie można odmówić gospodarzom, kiedy to po ewidentnym zagraniu piłki ręką w polu karnym przez Łożyńskiego, sędzia główny spotkania Marek Opaliński z Legnicy nie dopatrzył się nieprawidłowości i nie podyktował bezapelacyjnego rzutu karnego dla TUR-a. Zapewne dwubramkowe prowadzenie turkowianie osiągnięte już po 20 minutach gry wpłynęłoby na inny przebieg tego spotkania. Niestety poirytowani takim obrotem sprawy zawodnicy TUR-a nie ustrzegli się błędu w 21 minucie meczu, kiedy to po rzucie rożnym egzekwowanym przez Magdziarza nie pilnowany w polu karnym Lewandowski, zdobywa gola dla Warty. Turkowainie po utracie gola odpowiedzieli serią groźnych ataków na bramkę rywali, gdzie ponownie bliski pokonania rywali był Patryk Klofik. Prawy pomocnik TUR-a po zgraniu piłki głową przez Wojciecha Małochę popisał się kapitalnym uderzeniem z ponad 20 metrów, które Radliński obronił końcówkami palców. Szkoda tylko, że dążący do wyrównania zespół TUR-a Turek grał w tej odsłonie trochę nerwowo i nie potrafił wykorzystać ewidentnych błędów obrońców Warty. W drugiej części tego pojedynku trener Lesław Ćmikiewicz postanowił jeszcze bardziej wzmocnić siłę ofensywną turkowian. Na boisku pojawił się Tomasz Żelazowski, który wprowadził swoją postawą dużo ożywienia w szeregach TUR-a. Jednak to warcianie po dwóch uderzeniach Magdziarza, pierwszym minimalnie niecelnym oddanym strzale w 47 minucie meczu oraz drugim wybronionym przez Dariusza Brzostowskiego w 55 minucie, mogli podwyższyć wynik tego meczu. Turkowianie od tego momentu zaczęli osiągać coraz większą przewagę i w 65 minucie popisali się akcją bramkową. Tomasz Żelazowski z Wojciechem Małochą rozegrali w polu karnym rywali dwójkową akcję, którą ten drugi płaskim uderzeniem zamienił na gola. Mecz od tego momentu rozpoczął się niejako od nowa. Jednak już po pięciu minutach ponownie Warta objęła prowadzenie po rzucie rożnym, który wykończył Poisik. Odpowiedź bramkowa turkowian nastąpiła też po pięciu minutach. W 75 minucie po dośrodkowaniu Pawła Kaczmarka w pole karne, najwyżej do piłki wyskoczył Wojciech Małocha i mieliśmy remis 2:2. Trzy minuty później potężnym uderzeniem z ponad 30 metrów popisał się Marcin Majewski i ponownie Radliński końcówkami palców wybijał piłkę zmierzającą nieuchronnie do bramki. Od tego momentu meczu nastąpiło prawdziwe oblężenie połowy Warty, która przeprowadzała kontrataki. Przerywali je obrońcy TUR-a, a piłka jak bumerang wracała na połowę gospodarzy. Losy meczu mogły się odwrócić jeszcze w końcówce spotkania. W 90 minucie Wojciech Małocha, któremu dograna przez Roberta Hyżego piłka na 12 metr pola karnego odskoczyła od nogi, - w 91 minucie Robert Hyży, który popisał się kapitalnym uderzeniem z lewej strony pola karnego i w 92 minucie Marcin Majewski, który po podaniu Tomasza Żelazowskiego wyszedł na pozycję sam na sam z bramkarzem Warty i trafił piłką w interweniującego Radlińskiego. Po bardzo dobrym i zaciętym meczu Warta zremisowała z TUR-em Turek 2:2, jednak pozostaje pewien niedosyt niewykorzystanych sytuacji bramkowych i ewidentnego rzutu karnego należącego się TUR-owi, po zagraniu ręką obrońcy gospodarzy, które widzieli wszyscy oprócz sędziego głównego.
Widzów (300 w tym 40 z Turku)
Bramki:
1:0 Lewandowski 21"
1:1 Małocha 65"
2:1 Piosik 69"
2:2 Małocha 75"
Składy:
Tur: Brzostowski - Golański (62. Żelazowski), Gostyński, Wojnecki, Augustyniak - Matusiak, Hyży, Niedźwiedź, Majewski - Klofik (72. Kaczmarek), Małocha.
Sędziowali:
M.Opaliński (jako główny), K.Seniuk, J.Królikowski
Żółte kartki:
Piosik, Niedźwiedź
źródło: www.tur.turek.net.pl









