"To czystka" - mówią związkowcy
Związkowcy z turkowskiego PKS-u są oburzeni tym, że wojewoda odwołał ze stanowiska dotychczasowego zarządcę komisarycznego. Ich zdaniem Wiesław Grochowski nie zasłużył sobie na to. Twierdzą, że dzięki niemu w firmie było coraz lepiej. Podejrzewają, że to typowa czystka.
Obecny wojewoda odwołał człowieka, którego powołał jego lewicowy poprzednik - mówią. Tymczasem dotychczasowy zarządca - zdaniem związkowców - wyprowadził PKS z długów oraz pogodził skonfliktowaną załogę.
Rzecznik wojewody Wielkopolskiego - Krzysztof Szmajs twierdzi, że wszystkie te zarzuty są nieuzasadnione. Tłumaczy, że niedawo wprowadzono nowy sposób wyboru szefów firm podlegających wojewodzie. Najpierw na stronach internetowych urzędu pojawia się ogłoszenie.
Póżniej wszyscy kandydaci, którzy się zgłoszą stają przed komisją. W jej skład wchodzą m.in prawnik, ekonomista i psycholog. Także w tym przypadku było podobnie. Odwołany zarządca ubiegał się o to stanowisko wraz z kilkoma innymi osobami. Otrzymał za mało punktów - tłumaczy Szmajs. Dodaje, że taki sposób wyboru szefów państwowych firm podlegających wojewodzie to ewenement na skalę kraju.
żródło: Radio Merkury









