Zatrucie spalinami

Tylko szybka reakcja żony i natychmiastowa akcja ratunkowa uratowały życie jej męża. 50-letni mężczyzna wykonywał prace naprawcze przy swoim samochodzie. Garaż, w którym pracował był zamknięty, a silnik auta włączony. Nagromadzone spaliny spowodowały jego omdlenie.
Wczoraj około godz. 12.15 policjanci z PP Władysławów udali się do miejscowości Skarbki w związku ze zgłoszeniem zaczadzenia osoby. Po przybyciu na miejsce policjanci zastali już zastępy straży pożarnej z PSP Turek i OSP Władysławów oraz karetkę pogotowia ratunkowego. W wyniku wstępnego rozpytania policjanci ustalili, że w pomieszczeniu kotłowni, które znajduje się przy garażu został znaleziony nieprzytomny 50-latek.
Udzielona natychmiastowa pomoc pozwoliła na uratowanie jego życia. Jak się okazało około godziny 9.00 mężczyzna udał się do garażu aby naprawić swoje auto. Około godziny 12.00 zaniepokojona żona zauważyła , że z garażu wydobywa się dym. Natychmiast pobiegła do garażu, gdzie zobaczyła, że silnik samochodu jest włączony i z tłumika wydobywają się spaliny. W pierwszej chwili nie mogła znaleźć męża, ale gdy pobiegła do kotłowni to zobaczyła męża leżącego na podłodze. Mąż był nieprzytomny, jednak oddychał. Wraz ze swoimi sąsiadami wyciągnęła męża na zewnątrz, gdzie po krótkiej akcji reanimacyjnej odzyskał przytomność. Prawdopodobna przyczyną zasłabnięć i omdlenia było podtrucie spalinami (tlenkiem węgla).
Tym razem udało się uratować życie ludzkie. Jednak w wielu podobnych przypadkach dochodzi do tragedii i tzw. „czad” zbiera ogromne żniwo.
Źródło: KPP w Turku

Marcin Derucki dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72








