czwartek 09 kwietnia 2020

Mai, Marcelego, Wadima

reklama

Proces Krystiana Ś. trwa

Proces Krystiana Ś. trwa
 

W marcu 2011 roku śmiertelne potrącenie pieszego na ulicy Kaliskiej wstrząsnęło mieszkańcami Turku. W dniu 10 lipca sprawa ta trafiła na wokandę turkowskiego Sądu, a w miniony wtorek postępowanie miało swój ciąg dalszy.

Tym razem na sali rozpraw zrobiło się nieco tłumniej niż w ubiegłym tygodniu, gdyż pojawili się tam m.in. członkowie rodziny zmarłego. Łącznie we wtorek swoje zeznania złożyło w ciągu blisko 6 godzin kilkanaście osób. Nie byli to naoczni świadkowie samego potrącenia na ulicy Kaliskiej. Trójka osób, krewnych oskarżonego skorzystała z przysługującego im prawa odmowy zeznań. Głos zabrali za to bliscy ofiary wypadku. Ci musieli m.in. powiedzieć, czy nieżyjący miał wadę wzroku lub zażywał leki, mogące wpływać np. na szybkość jego chodu itp.

reklama

Na pytania obrońców i strony oskarżającej odpowiadali między innymi ratownicy medyczni, którzy pojawili się tragicznego marcowego dnia na miejscu zdarzenia. Dało się zauważyć, iż poszczególne osoby w nieco rozbieżny sposób pamiętają przestrzeń ul. Kaliskiej w czasie tragicznego ranka. Różnice dotyczyły np. stopnia pochylenia i przewrócenia się lampy ulicznej i ustawienia względem niej nissana. Z kolei jeden ze świadków, który feralnego dnia znalazł się (jadąc od strony ronda ku miastu) akurat na Kaliskiej - lecz nie widział samego momentu potrącenia mężczyzny - zeznał, iż mijał się z ciemnym audi TT, ale nie zauważył rejestracji, nie widział też kierowcy. Jak wskazał świadek, auto jechało od strony miejsca, gdzie doszło do wypadku, ale nie wie, czy od samego wypadku.

Swoje zeznania przed Sądem złożył także ojciec drugiego z kierowców, biorących udział w zdarzeniu w dniu 11 marca 2011r. Mężczyzna musiał, będąc pytanym przez obrońców Krystiana Ś., sprecyzować jak jego zdaniem zabezpieczony był już po wypadku dostęp do miejsca tragedii. Świadek  zeznał, iż przybywszy na ul. Kaliską zainteresował się wpierw stanem syna, natomiast samo zniszczone auto widział, ale bynajmniej nic przy nim nie dotykał. Dociekano również, czy syn przyznał się rodzicowi z jaką prędkością jechał, pytając przy okazji czy ktoś z dawnych znajomych ojca kierowcy nissana pracuje obecnie w Policji.

We wtorek nowe "światło" na wyniki ekspertyzy, jakiej poddane zostało swego czasu audi, rzuciła dwójka świadków. Pierwszy zeznał, iż Krystian Ś. - na kilka miesięcy przed dniem 11 marca 2011r. - w pewnym stopniu uszkodził audi TT podczas lekkiego uderzenia/otarcia z autem świadka. Do zdarzenia miało dojść zimą 2010/2011r. na parkingu firmy ojca Krystiana Ś. Taki przebieg zdarzenia potwierdził kolejny ze świadków.

reklama

Nie ma wątpliwości co do tego, że sprawa wypadku na Kaliskiej potrwa jeszcze wiele miesięcy. Przykładowo na minionej rozprawie obrońcy Krystiana Ś. wnioskowali o przedstawienie pełnego zestawienia personaliów funkcjonariuszy policji, którzy zabezpieczali miejsce zdarzenia czy też wykonywali czynności związane z kierowcą nissana, przesłuchiwali go itp. Sprawa wróci na wokandę we wrześniu.

Do pamiętnego wypadku doszło w dniu 11 marca 2011, około godz. 8:00, na ul. Kaliskiej w okolicach marketu Biedronka. W wyniku doznanych obrażeń na miejscu zginął 55-latek, który przechodził przez przejście dla pieszych przy Os. Młodych. Zwrot w sprawie nastąpił we wrześniu 2011 roku, a do aresztu trafił jeden z wcześniejszych podejrzanych. Wówczas ujawniono wnioski kolejnej ekspertyzy, odmienne od wcześniej opinii biegłych, które pozwoliły Prokuraturze na wszczęcie postępowania sądowego.

AW

Z uwagi na to, iż powyższy materiał dotyczy wypadku ze skutkiem śmiertelnym i postępowania toczącego się przed niezawisłym Sądem prosimy o rozsądek w jego komentowaniu. Przypominamy, że komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich mogą poskutkować nawet pociągnięciem do odpowiedzialności karnej i cywilnej z inicjatywy w ten sposób pokrzywdzonych.

Jesteś świadkiem zdarzenia? Prześlij zdjęcia lub napisz - redakcja@turek.net.pl / 888 24 24 22

Podobne artykuły

Wszedł na pasy i pod koła peugeota

Wszedł na pasy i pod koła peugeota

15-01-2014
Skręcał, nie ustąpił, kolizja gotowa

Skręcał, nie ustąpił, kolizja gotowa

03-04-2013
Pijany dachował w Turkowicach

Pijany dachował w Turkowicach

12-03-2013

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama