sobota 08 sierpnia 2020

Izy, Rajmunda, Seweryna

reklama

Gm. Turek wróciła do Związku, Kończak wrócił na sesję

Gm. Turek wróciła do Związku, Kończak wrócił na sesję
 

W trakcie V sesji Rady Gminy Turek tamtejsi samorządowcy przyjęli projekt uchwały w sprawie przystąpienia gminy Turek do Związku Międzygminnego Wodociągów i Kanalizacji w Koninie, z którego to gmina wyszła podczas poprzedniej kadencji. – Gdybyśmy to dziś przekazali PGKiM w Turku, to prawdopodobnie mielibyśmy mały wpływ na pewne decyzje, w tym na decyzje taryfowe przede wszystkim – mówił Karol Mikołajczyk. Procedowanie nad uchwałą przebiegłoby bezboleśnie dla wójta i radnych, gdyby nie Edward Kończak, który już jako zwykły mieszkaniec nie szczędząc sugestii i pytań wskazywał, że może za łatwo gmina skłania się ku Koninowi, zamiast popracować nad współdziałaniem z PGKiM w Turku.

Powód powstania takiego projektu uchwały wyjaśniał wójt Mikołajczyk: – Mniej więcej rok temu Rada Gminy podjęła uchwałę o wyjściu gminy Turek ze  Związku Międzygminnego Wodociągów i Kanalizacji w Koninie. Czym to skutkowało? To praktycznie problem w dostarczaniu wody i z gospodarką ściekową w kształcie, jaki był poprzednio. Działania w imieniu tego Związku przecież na terenie naszej gminy, jak i innych gmin członkowskich, prowadził Zakład Usług Wodnych. Podejmując tę uchwałę nie wskazano w zasadzie żadnego rozwiązania, które miałoby zastąpić to nasze wyjście ze Związku. Wiadomym było, że jednym z głównych zadań na początku tej kadencji będzie podjęcie działań, mających na celu przeanalizowanie tej naszej sytuacji w zakresie sytuacji wodno-ściekowej i podjęcie działań – mówił Karol Mikołajczyk wyjaśniając, że udało się wprawdzie z ZUW-em podpisać umowę na świadczenie usług do końca obowiązywania obecnej taryfy czyli do 30 kwietnia 2015 roku, ale gmina musiała zadbać o rozwiązanie kwestii wodno-ściekowych po tym terminie.

reklama

Jak zauważył wójt, rozważane były rozmaite opcje: utworzenie przez gminę spółki operatorskiej czy majątkowej, skorzystanie z usług spółek istniejących np. PGKiM w Turku czy ZUW i rozpisanie przetargu, utworzenie własnego zakładu budżetowego wzorem gmin sąsiednich, przekazanie zadań sąsiedniemu samorządowi lub związkowi czyli przekazanie tego zadania miastu Turek (PGKiM) lub Związkowi Międzygminnemu Wodociągów i Kanalizacji w Koninie.

Pojawiały się różne argumenty, za i przeciw. Masa argumentów. W spotkaniach uczestniczyli i pan prezes Gralak i pan prezes Wypiór. Byliśmy z przewodniczącym Komisji Budżetowej radnym Kocikiem u prezesa Wypióra. Każdy argumenty ma pewnie swoje. Gdzieś się pojawił problem, że w przypadku korzystania z usług spółki PGKiM trudno powiedzieć, jaki będzie koszt, jaka będzie taryfa wody i ścieków. Tego prezes nie potrafił powiedzieć, bo nie mógł, gdyż spółka kalkuluje koszty w oparciu o pewne dane, których spółka PGKiM nie ma. Pojawiły się obawy, że z racji tego, iż na wodzie się zarabia, to że w koszty tej wody mogą wejść koszty ogólne funkcjonowania spółki, zajmującej się przecież nie tylko wodą i kanalizacją, ale też mającą w wachlarzu działań gospodarkę mieszkaniową, śmieci, cmentarz i inne działania – mówił wójt wskazując, że byłoby łatwo podjąć współpracę z miejską spółką z Turku, ale spółką jedynie wodno-ściekową. Tak więc oto zwyciężyła oferta przedstawiona przez ZUW działający dla ZMWiK w Koninie, która mówi – jak wskazał wójt – m.in.  o tym, że ZUW jest wstanie na przestrzeni najbliższych trzech lat wykonać określony zakres inwestycji, a także budować nowe odcinki wodociągów z udziałem co najmniej 50%  własnych środków itd.

Nieco światła na plany wodociągowe rzucił Michał Kocik. – Jeśli chodzi o ofertę ZUW, to jest plan połączenia na Grabieńcu-Dąbrowie, gdzie jest ujęcie, które obsługuje tylko i wyłącznie kilka domostw (…) Jest plan taki, żeby wykonać połączenie z siecią, która wychodzi z ujęcia wody na Słodkowie właśnie, by z Grabieńca puścić połączenie, około 800 – 900 metrów. Na tym Grabieńcu uległaby poprawie woda, bo na dzień dzisiejszy woda ta charakteryzuje się dużą zawartością żelaza i nie spełnia wymogów. Na  tym SUWie mamy warunkowe pozwolenie od „Sanepidu”, które kończy się we wrześniu tego roku. Mamy też sygnały od mieszkańców części Grabieńca, odnośnie woni tej wody i koloru. No nie spełnia parametrów. (…) Na pewno będziemy naciskali, żeby w tym roku zostało wykonane zainstalowanie odpowiedniej aparatury, która poprawiłaby parametry wody.

reklama

Do kwestii finansów odniósł się jeszcze wójt Mikołajczyk. – W tych propozycjach, które przedstawił ZUW tam jest część, którą oni faktycznie chcą robić z własnych środków, w części ewentualnie liczą na nasze dofinansowanie. Określiliśmy na pewno, że w zakresie budowy wodociągów ten parytet 50%-50% jest dalej aktualny, tak jak kiedyś było. (…) Na dobrą sprawę wszystkie te działania inwestycyjne - licząc również z tymi na ten moment niekoniecznymi połączeniami naszych SUW-ów czyli Kaczek z Cisewem, Cisewa ze Słodkowem - to gdzieś planowany koszt na poziomie 320 000 zł, z czego mogłoby być partycypacji kosztów w granicach 50% przez ZUW w tym zakresie.

W dalszej części sesji dyskusja zeszła na temat dotowania spółek wodnych, ale nie tylko. Wrócił ponownie temat tego, dlaczego gmina Turek skłania się nie ku PGKiM w Turku, a Związkowi Międzygminnemu Wodociągów i Kanalizacji w Koninie.  – Swego czasu padły sugestie na temat rozmów  z PGKiM, na temat przygotowania umowy przedwstępnej, która mogłaby coś określić. (…) Cena ścieków w PGKiM jest najniższa w dość dużej okolicy. Tak naprawdę teraz, to te ścieki będą trafiały tak czy inaczej do tej samej oczyszczalni, tyle tylko, że będą musiały trafić po cenie, którą Związek ustali – mówił Edward Kończak.

Taryfy ustala Związek. Proszę mi powiedzieć, jaka taryfa obowiązuje na ten rok? – pytał Kończak. – 5,02 zł – odpowiadał Mikołajczyk. – A jaka taryfa na ścieki obowiązuje tymczasem w PGKiM? – kontynuował Kończak. – A proszę mi powiedzieć, jaka taryfa na wodę obowiązuje w PGKiM? – kontrował Mikołajczyk.

Dyskusje o wodzie i ściekach tylko zaogniły sytuację podczas sesji, a wójt Mikołajczyk stwierdził, że nie zamierza w ten sposób z Edwardem Kończakiem dyskutować.  – Po to są posiedzenia Rady – odpowiadał Kończak, domagając się dyskusji na linii wójt-radni-mieszkaniec. – Dyskutować to ja mogę z radnymi. Pan to może zadać pytanie, a ja odpowiem. Koniec tematu – odparł Mikołajczyk.

Koniec końców Edward Kończak rozsierdził do reszty radnych dziękując im za to, że wreszcie się uaktywnili, a także za to, że - jak wskazał - rozpatrzyli sprawę wodno-ściekową ot tak na jednej komisji. – Ale więcej zrobiła niż poprzednia przez tyle lat – odciął się Kończakowi radny Szajrych. – Rozwodzimy się nad tematami, w które wpędziła nas większość tamtej Rady – stwierdził przewodniczący Kolenda.

Uchwała w sprawie przystąpienia gminy Turek do Związku Międzygminnego Wodociągów i Kanalizacji w Koninie została przyjęta przy jednym głosie wstrzymującym.

AW

Podobne artykuły

Absolutorium i wotum zaufania dla Zarządu...

Absolutorium i wotum zaufania dla Zarządu Powiatu...

30 lip.
XXIV Sesja Rady Miasta Turek w formie...

XXIV Sesja Rady Miasta Turek w formie...

29 lip.
Turek. Cena za śmieci od 1 sierpnia - 25 zł za...

Turek. Cena za śmieci od 1 sierpnia - 25 zł za...

7 lip.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama