niedziela 27 listopada 2022

Franciszka, Kseni, Maksymiliana

3°C zachmurzenie duże Pogoda 7 dni »
reklama

Park handlowy już nie kręci radnych?

Park handlowy już nie kręci radnych?
 

W czwartkowe popołudnie odbyła się XXXV sesja Rady Miejskiej Turku. W jej trakcie o tym, że w naszym mieście źle traktowani są m.in. pracownicy pewnych obiektów handlowych mówił Dariusz Jasak, a w tej trosce o los ludzi pracy wspierał go Marian Mirosław Marczewski, dziwiąc się jednocześnie, czemu zmartwiony Jasak nie wziął udziału w dniu 1 maja w obchodach Święta Pracy.

Temat pracowników sektora usługowego pojawił się podczas interpelacji. Zainicjował go radny Henryk Kacprzak. – Ile powstało etatów w centrum handlowym Karuzela? – zapytywał podczas sesji radny. Ile powstało nie wiadomo, gdyż burmistrz stwierdził, że na wszystkie interpelacje odpowie nie ustnie podczas obrad, ale nieco później pisemnie.

reklama

O ile Henryk Kacprzak zadał po prostu pytanie, to w chwilę później głos zabrał Dariusz Jasak. Samorządowiec z ramienia PiS nie żałował gorzkich słów i nie stronił od formułowania dość poważnych tez: – Bardzo często dochodzą mnie głosy mieszkańców - i to bardzo częste głosy podczas rozmów z wyborcami oraz prywatnych rozmów ze znajomymi - o nadużyciach stosowanych przez pracodawców wobec pracowników. Nawet jeśli chodzi o te nowe centrum Karuzela, bo też już były takie głosy.

Dariusz Jasak zabierając głos podczas interpelacji stwierdził, iż chce by z sali obrad wyszedł konkretny sygnał – sygnał wskazujący, że do radnych tego typu skargi przychodzą, że ludzie skarżą się, bo nie chcą być niewolnikami, nie chcą być tak traktowani przez pracodawców, chcą by przestrzegano prawa pracy i kodeksu pracy.

O jakich nadużyciach mówił Dariusz Jasak, apelujący do burmistrza Czapli, przewodniczącego Pańczyka i związków zawodowych o to, by zintensyfikować działania w trosce o pracowników, pracujących w naszym mieście? – To jest unikanie zatrudniania na stałe. Etaty w niepełnym wymiarze, chociaż później trzeba pracować niemalże na cały etat, bo pracodawca tego wymaga. Brak grafiku, niekonsekwencje wynikające z nieprzestrzegania wewnętrznego regulaminu pracy. Mogę długo wymieniać – wyliczał Dariusz Jasak zaznaczając, że gdy znajdzie chwilę czasu napisze o tym większy artykuł.

Słowa radnego Jasaka uaktywniły radnego Marczewskiego. Polityk SLD stwierdził, że Rada Miejska może podjąć jakiś apel i przesłać je rządzącym, premierowi, ale stosowne działania podejmują zapewne związki zawodowe. Radny Marczewski powiedział także, że w dniu 1 maja pilnie rozglądał się po placu przed Barbórką, ale wśród ludzi przybyłych na obchody Świętą Pracy Dariusza Jasaka nie zauważył, a szkoda, gdyż była to okazja do zamanifestowania sprzeciwu wobec zbójeckiej polityki Rządu i części pracodawców. – Żałuję, że go nie było – mówił o absencji Jasaka radny Marczewski.

reklama

AW

2
3

Podobne artykuły

Lewym Okiem: Tchórz, arogant czy może ignorant?

Lewym Okiem: Tchórz, arogant czy może ignorant?

17 paźd.
Listy do redakcji: Lewym okiem

Listy do redakcji: Lewym okiem

3 paźd.
Wójt Mikołajczyk nie zamknie szkoły w...

Wójt Mikołajczyk nie zamknie szkoły w Słodkowie....

26 wrz.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama