Poseł PiS wytknął Komorowskiemu składanie pustych obietnic
W poniedziałek w Turku odbyła się konferencja prasowa z udziałem polityków PiS – wicestarosty Ryszarda Bartosika, wiceprzewodniczącego Rady Powiatu Marka Kubiaka i posła Witolda Czarneckiego. Celem spotkania było zwrócenie uwagi opinii publicznej na to, że pomiędzy deklaracjami prezydenta Komorowskiego, a jego działaniami, istnieje zbyt duża różnica, o czym – zdaniem członków PiS – nie chcą informować media ogólnopolskie.
Poseł mówił podczas konferencji, że wyborcy muszą skupić się na tym, jak mają się obietnice Bronisława Komorowskiego do jego działań. Parlamentarzysta utyskiwał na to, że swego czasu Polakom obiecano, że będą mogli wybierać między dłuższą pracą i co za tym idzie większymi pieniędzmi, a krótsza pracą ale mniejszą emeryturą. Ostatecznie skończyło się po prostu na podwyższeniu wieku emerytalnego do 67 lat, co Czernecki uważa za szczególnie krzywdzące dla kobiet, którym w wielu zawodach trudno będzie być aktywnymi tak długo. Zdaniem posła tego typu działania odczują też rodziny tychże pań, ponieważ na zwyczajną pomoc ze strony mam czy babć nie będą mogli zbytnio liczyć ich bliscy. Zdaniem Witolda Czarneckiego naganne jest także to, że Bronisław Komorowski przed kilkoma laty obiecywał rolnikom osiąganie dopłat tak wysokich, jakie otrzymują Niemcy czy Francuzi, tymczasem z tychże planów nic nie wyszło. – To po co to mówił? – Czarnecki zadawał retoryczne pytanie podczas wizyty w Turku.
Poseł miał pod adresem obecnie urzędującego prezydenta także wiele innych uwag. Polityk PiS napiętnował to, że podczas kadencji Komorowskiego podniesiono VAT, podniesiono także akcyzę, obniżono zasiłek pogrzebowy, ograniczono ulgi budowlane i te związane z korzystaniem z internetu. Zdaniem Witolda Czarneckiego godnym potępienia jest to, że PO kreuje Bronisława Komorowskiego na człowieka dialogu, a tymczasem inicjatywy obywatelskie – wynikające np. z troski Polaków o 6-latki idące do szkół, czy ze sprzeciwu wobec wyprzedaży majątku narodowego – są bagatelizowane. Poseł Czarnecki stwierdził ponadto, że dziś w Polsce zauważalny jest proces obniżania rangi tradycyjnej rodziny, a zamiast tego w szkołach, na różnych poziomach edukacji, promuje się rodziny o odmiennej strukturze, niestandardowej. Parlamentarzysta „oszukaństwem” nazwał wręcz Ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, która w jego odczuciu ma tylko dobra nazwę, a tak naprawdę pozwala dzięki złym zapisom np. na pozbawianie rodziców praw do dzieci tylko ze względu na biedę.
Jak zauważyli podczas konferencji politycy PiS, tego typu spotkania poświęcone rozliczaniu prezydenta Komorowskiego z jego działań są konieczne, gdyż media ogólnopolskie milczą na ten temat.
AW

Akadiusz Wszędybył dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72









