Tur pokonał Elanę!!!

Piłkarze Tura Turek sprawili urodzinowy prezent swojemu nowemu trenerowi i wygrali pierwszy w tym sezonie mecz w drugiej lidze. Pokonali inną drużynę z dołu tabeli Elanę Toruń 2:1.
To pierwsze ligowe zwycięstwo Tura od... 8 listopada ubiegłego roku. Po fatalnej rundzie wiosennej i słabym początku obecnego sezonu, w klubie doszło do kolejnej roszady trenerskiej - Mariana Kurowskiego zastąpił Wiesław Wojno. W piątek nowy trener Tura obchodził urodziny, w sobotę dostał spóźniony o jeden dzień prezent.
Początek nie zapowiadał jednak tak pozytywnego końca meczu. Już w 1. minucie przed szansą zdobycia gola stanął Damian Rożej - jego strzał obronił jednak Dawid Kręt. Były bramkarz Lecha Poznań zasłużył na wyróżnienie, bo kilkukrotnie popisywał się świetnymi interwencjami, ratując Tura przed utratą bramki. W 24. minucie na strzał z ponad 20 metrów zdecydował się Aleksandar Atanacković. Piłkę zmierzającą tuż pod poprzeczkę zdołał wybić jednak Kręt. Wreszcie w 32. minucie Bartosz Grabowski tuż przed polem karnym sfaulował Grzegorza Manię - strzał z wolnego Adama Młodzienieka też obronił bramkarz Tura. Na dodatek nawet do końca pierwszej połowy nie dotrwał Jacek Paczkowski - pomocnik Tura w starciu z rywalem doznał kontuzji.
Paczkowskiego zastąpił chyba najdłużej grający obcokrajowiec w polskich ligach - Maxwell Kalu. I to on zaraz po przerwie strzelił bramkę. Akcję prawą stroną boiska przeprowadził Kamil Bartosiewicz - dośrodkował prosto na głowę Kalu, a ten nie dał szans Przemysławowi Kryszakowi. Tur zaczął wyraźnie przeważać, ale Bartosiewicz, Dominic Okanu i Mateusz Machaj nie potrafili przesądzić sprawy na korzyść gospodarzy. Ta sztuka udała się w 70. minucie, gdy po dośrodkowaniu Machaja z rzutu rożnego ładnym strzałam z woleja popisał się Piotr Bieniek. Torunianie zdobyli co prawda kontaktowego gola, ale strzelić drugiego już nie dali rady. Choć mieli świetną sytuację - z 8 metrów nie trafił jednak Piotr Charzewski.
- W pierwszej połowie graliśmy słabo, ale rywal tego nie wykorzystał. Po przerwie nieco uporządkowaliśmy grę, trochę inaczej to wyglądało. Mam nadzieję, że ta wygrana pomoże chłopakom, z optymizmem patrzę w przyszłość - podsumował trener Tura Wiesław Wojno.
Tur Turek - Elana Toruń 2:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Maxwell Kalu (49.), 2:0 Piotr Bieniek (70.), 2:1 Marcin Rackiewicz (71.)
Tur: Kręt - Grabowski, Przybylski, Kiczyński, Stromczyński - Bieniek, Machaj, Pruchnik (Ż), Paczkowski (36. Kalu) - Okanu (84. Sędziak), Bartosiewicz (73. Świrszcz).
Elana: Kryszak - Zamiatowski, Świderek, Pilarski (Ż), Wróbel (80. Makowski) - Rożej (46. Charzewski), Młodzieniak, Grube, Atanackowić, Rackiewicz - Mania (58. Kowalski).
źródło: wielkopolskisport.pl









