Sportowa sobota we Władysławowie

Rywalizacja, walka do ostatnich minut i dobra zabawa – tak w skrócie można określić sobotnie spotkanie z koszykówką i piłką nożną. Choć spotkanie, to chyba za mało powiedziane. Tego dnia na „Orliku” królował sport. A wszystko rozpoczęło się wczesnym popołudniem, kiedy sędzia zagwizdał rozpoczęcie pierwszego meczu koszykówki. Publiczność mogła oglądać cztery godziny zmagań koszykarzy z całego regionu. Fenomenalne rzuty za trzy punkty, walka o piłkę i niebywałe emocje – szczególnie w meczu finałowym - trwały do ostatnich chwil rozgrywek. Ostatecznie najlepszą drużyną okazali się „Normalni”, w których większość stanowili zawodnicy z gminy Władysławów. Drugie miejsce na podium zajęła drużyna „Orion” ze Skulska, a trzecia drużyna „Smaball” z Turku.
I chociaż w sporcie liczą się wyniki, to dla uczestników imprezy równie ważna była zabawa. A tej wcale nie był koniec. Kilka chwil po tym, jak koszykarze odebrali puchary, na murawę weszli piłkarze. A tych nie zatrzymał nawet zmierzch. Przy świetle reflektorów rozgrywali zacięte mecz do późnego wieczora. I znów emocji nie brakowało, bo każda drużyna walczyła o jak najlepszą pozycję w tabeli. Również kibice domagali się bramek i głośnymi okrzykami zagrzewali swoich faworytów do walki. Piłkarze nie pozostawali im dłużni i co chwila umieszczali piłki w bramce. O tym, że mecze były bardzo zacięte, świadczy chociażby fakt, iż o trzeciej lokacie zadecydowały dopiero rzuty karne. Ale i w meczu finałowym nie brakowało fenomenalnych akcji. Jednak zwycięzca może być tylko jeden. Została nim drużyna „Oldboy” z Władysławowa. Drugą lokatę wywalczyli piłkarze z FC „Wembley” z Uniejowa, a na trzecim miejscu uplasowali się zawodnicy Urzędu Gminy „Niepokonani” z Władysławowa. Najlepsze drużyny otrzymały pamiątkowe puchary . Pozostałym zespołom z dalszych lokat pozostaje czekać na kolejne spotkanie ze sportem i na nim walczyć o lepsze pozycje.
Organizatorzy: Miłosz Olek, Tomasz Zydorkiewicz,










