Ziemniaczane święto w Tarnowskim Młynie

Choć wszyscy doceniają walory smakowe ziemniaka, na co dzień mało kto myśli o nim, jako królu warzyw. Tymczasem sołectwo Tarnowski Młyn już od dawna uchodzi za królestwo ziemniaka w gminie Władysławów i nieprzerwanie od siedmiu lat organizuje święto ku jego czci. W tym roku „Święto Pieczonego Ziemniaka” miało miejsce 13 września i choć nazwa imprezy wskazywałaby, że rarytasem powinien być ziemniak pieczony, to jednak w Tarnowskim Młynie ziemniaki występowały pod wieloma postaciami i cieszyły nie tylko podniebienia przybyłych.
Chociaż impreza w pierwszej kolejności kojarzy się z dobrą zabawą, celem organizatorów – sołectwa Tarnowski Młyn oraz Gminnego Ośrodka Kultury - jest nie tylko zapewnienie rozrywek jej uczestnikom, ale też dziękczynienie za udane zbiory ziemniaków. Bez ciężkiej pracy rolników zapewne brakowałoby na stołach tego przysmaku. Zanim zatem zgromadzeni przystąpili do tańca i hulanek, uczestniczyli we mszy polowej, odprawionej przez księdza kanonika Andrzeja Kaczmarka. Po niej, z Bożym błogosławieństwem, wszyscy mogli rozpocząć zabawę na cześć ziemniaka. Wszak jak podkreślał wikary parafii w Russocicach, ksiądz Janusz Bartczak, jest czas pracy i czas odpoczynku. A miło odpocząć przy dźwiękach muzyki. Toteż na scenie zaprezentowały się lokalne gwiazdy. Jako pierwszy pojawił się Zespół Młodzieżowy, prowadzony przez Wiesława Zydorkiewicza, który - mimo małych problemów technicznych - zaprezentował najnowsze hity oraz wielkie przeboje ostatnich lat. Po nim wystąpiły „Wyszynianki”, w wykonaniu których publiczność usłyszała pieśni ludowe. Imprezę umilała również formacja Big Band Blue. Skoro święto zorganizowano ku czci ziemniaka, nie mogło zabraknąć potraw z niego przygotowanych. Każdy mógł skosztować placków ziemniaczanych, kopytek czy żurku z ziemniaczkami. Obowiązkowa była też degustacja ziemniaków pieczonych w ognisku. Ale największym zainteresowaniem tego dnia cieszyły się konkursy. Dla dzieci zorganizowano konkurs biegu w worku i rzucania ziemniakiem do celu, a dla nieco starszych uczestników imprezy konkurencje cofania ciągnikiem na czas, rzucania snopem słomy, kulania balem słomy, a także obierania ziemniaków na czas. Zorganizowana była również loteria fantowa w której nagrodą główną był rower. Pozostałe atrakcyjne nagrody podgrzewały atmosferę i zachęcały do rywalizacji, chociaż tak naprawę nie one się liczyły, a dobra zabawa. Tą uświetnił przybyły do Tarnowskiego Młyna cyrk „Katarzyna”. Wielbiciele słodkości natomiast mogli - przy okazji odwiedzin namiotu Gminnej Komisji ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych - poczęstować się pysznymi pączkami oraz innymi domowymi wypiekami, przygotowanymi przez członków komisji. „Święto Pieczonego Ziemniaka” w Tarnowskim Młynie nie miałoby racji bytu bez sponsorów. A tych lista jest bardzo długa, bo obejmuje ponad 50 darczyńców. Wśród nich są prywatne przedsiębiorstwa, zakłady i spółdzielnie, a także indywidualni rolnicy z terenu gminy i nie tylko. Dzięki takiemu wsparciu zabawa była przednia. I nawet pogoda sprzymierzyła się z organizatorami, a słońce radośnie przyświecało obchodom „Święta Pieczonego Ziemniaka”. Po jego zachodzie długo jeszcze rozbrzmiewała muzyka z sali OSP, gdzie do późna trwała zabawa taneczna. Teraz pozostaje delektować się smakiem ziemniaka i czekać na kolejne święto ku jego czci.
źródło: Gmina Władysławów









