Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Tura

Doczekaliśmy się pierwszego wyjazdowego zwycięstwa w tym sezonie! Piłkarze Tura Turek pokonali dziś w Legnicy tamtejszą Miedź 2:0. Podopieczni Wiesława Wojno ustalili wynik już w pierwszej połowie spotkania, a do siatki trafiali: Łukasz Szafran (30’) i Marcin Kiczyński (37’, z rzutu karnego).
Szkoleniowiec Tura musiał dokonać małej rewolucji w zespole, gdyż w Legnicy nie mogli wystąpić pauzujący za nadmiar żółtych kartek Radosław Pruchnik i Artur Łazar oraz chory Kamil Bartosiewicz. Trener Wojno zdecydował się na zmianę ustawienia, zamiast dotychczasowego 4-4-2 zastosował system 4-2-3-1. Na środku obrony partnerem Kiczyńskiego był Janusz Niedźwiedź, dwójkę defensywnych pomocników stanowili Dariusz Imbiorowicz i Paweł Przybylski, a przed nimi w środku pola zagrał Łukasz Szafran.
Dotychczas zmorą turkowian był słaby początek spotkań wyjazdowych. W Legnicy pierwsza połowa należała jednak do Tura. Nasi piłkarze, którzy pojechali na Dolny Śląsk w dzień meczu, zdecydowanie zdominowali poczynania na murawie. W 11. minucie mogło być 0:1, ale piłka po strzale Mateusza Machaja przeszła minimalnie nad poprzeczką. W odpowiedzi w 23 minucie przestrzelił Piotr Burski. Siedem minut później piłkarze z Turku mogli cieszyć się z prowadzenia - Paweł Przybylski dośrodkował na piąty metr do niepilnowanego Szafrana, a ten strzałem głową zdobył swoją drugą bramkę w barwach MKS-u. W 37 minucie radość przerodziła się w euforię – w pole karne Miedzi dośrodkowywał Jacek Paczkowski, Piotr Czuryło faulował Imbiorowicza, a „jedenastkę” pewnie wykorzystał kapitan Tura, Kiczyński. Stało się jasne, że gospodarze będą mieli spore problemy ze zdobyciem punktów w dzisiejszym spotkaniu.
Dzisiejszy mecz pokazał, że zespół Tura jest w coraz lepszej formie. Za dzisiejszy występ na pochwałę zasłużył na pewno Niedźwiedź. Szkoleniowiec Tura bał się o brak ogrania u tego zawodnika, ale zagrał on bardzo pewnie i był mocnym punktem turkowskiej defensywy. Dobrym pomysłem okazało się również wystawienie na lewej obronie ofensywnie usposobionego Jacka Paczkowskiego, który przeprowadził wiele groźnych akcji lewą stroną boiska. W ataku zdecydowanie na plus należy ocenić Maxwella Kalu, który dwoił się i troił, sprawiając sporo zagrożenia pod bramką Miedzi. W końcówce doszło do utarczki słownej pomiędzy naszym snajperem a „kibicami” miejscowych, którzy przez cały mecz nie szczędzili rasistowskich wyzwisk pod jego adresem. Takie zachowania nie powinny mieć miejsca na trybunach.
Miedź Legnica - Tur Turek 0:2 (0:2)
Gole: 0:1 Łukasz Szafran (30'), 0:2 Marcin Kiczyński (37', z karnego).
Miedź: Aleksandr Dzhuldinov – Tomasz Syska (56’ Mateusz Gawlik), Krzysztof Tworek , Vojislav Bakrač, Piotr Czuryło (58’ Paweł Łodyga) – Marcin Ogórek (66’ Dominik Łysak), Adam Kłak, Marcin Garuch, Jewhen Kowalczuk – Paweł Ochota (83’ Patryk Musiałowski), Piotr Burski.
Tur: Dawid Kręt – Bartosz Grabowski, Janusz Niedźwiedź, Marcin Kiczyński, Jacek Paczkowski – Dariusz Imbiorowicz, Paweł Przybylski (86' Grzegorz Grzebel) – Mateusz Machaj (88' Damian Sędziak), Łukasz Szafran (46' Patryk Stromczyński), Piotr Bieniek – Maxwell Kalu.
Żółte kartki: Czuryło, Burski – Imbiorowicz.
Sędzia: Maciej Mikołajewski (Świebodzin).
źródło: mksturturek.pl









