środa 16 października 2019

Ambrożego, Florentyny, Gawła

reklama
Wzorek

A. Jarek: "Na rewitalizację rynku musimy spojrzeć radykalnie"

A. Jarek:
foto: M. DeruckiMikołaj Pikul z pracowni Pikul Architekci z Jasła 

W piątek, 30 czerwca, w Muzeum Miasta Turku, zaprezentowano pokonkursową koncepcję rewitalizacji centralnych przestrzeni miasta wraz ze zmianą organizacji ruchu. Prezentacji dokonał Mikołaj Pikul z pracowni Pikul Architekci z Jasła, która wygrała konkurs na rewitalizację centralnych przestrzeni publicznych miasta Turku.

Ograniczyć przejazd przez rynek, zieleń wynieść „w powietrze”

Mikołaj Pikul wraz ze swoim zespołem zwyciężyli w konkursie na rewitalizację centralnych przestrzeni publicznych miasta Turku. Został on rozstrzygnięty w grudniu ubiegłego roku. W minionym tygodniu architekt z Jasła zaprezentował koncepcję powstałą na podstawie zwycięskiego projektu.

reklama

Głównym zamysł projektu nie uległ zmianie. Nadal polega on na wykluczeniu ruchu tranzytowego przez turkowski rynek. - Chodzi o to, aby wyeliminować przejazdy z jednego punktu miasta w drugi, przez rynek – przekonywał do swojej wizji Mikołaj Pikul.

W swojej koncepcji architekci z pracowni Pikul Architekci zakładają wyeliminowanie ruchu okrężnego w obrębie płyty rynku, wyłączając z ruchu ogólnodostępnego ścianę południową, zachodnią i wschodnią. Ponadto projekt przewiduje ustanowienie ruchu jednokierunkowego na ulicy Kolskiej w kierunku rynku i dalej do ulicy 3 Maja. Od strony kościoła ruch samochodowy kończyłby się na południowej stronie świątyni. Architekci proponują tutaj zamknięcie ruchu samochodowego wokół samego parku na placu Sienkiewicza.

Jakie rozwiązania architekci proponują w samym rynku? - Obecnie piesi muszą ustępować zieleni, gdyż zajmuje ona większość terenu w parterze. My chcemy przenieść zieleń z parteru „w powietrze”, wprowadzając także nowe nasadzenia drzew o rozległych koronach, pod którymi będą się znajdować rozległe siedziska. Proponujemy również wymianę fontanny na zupełnie inną – opisuje swoją koncepcję Mikolaj Pikul.

reklama

Przedsiębiorcy walczą o utrzymanie ruchu samochodowego

Większość osób, które przybyły na prezentację, stanowili lokalni przedsiębiorcy, prowadzący swoją działalność w rynku i okolicach. Niestety, na spotkaniu zabrakło samych mieszkańców. Po dłuższym czasie do muzeum przybył jeden radny miejski oraz jeden powiatowy.

Podczas dyskusji nad projektem swoje obawy wyraził Tomasz Wroniak. Przedsiębiorca przytoczył przykład Kalisza, gdzie rynek jest wyłączony w całości z ruchu samochodowego. - Specjalnie zwróciłem uwagę, że w południe w kawiarni, przesiadywały 2 osoby. Również co drugi sklep i obiekt gastronomiczy wyniósł się z rynku – relacjonował Wroniak. - W Turku chcemy dla paru osób zamknąć ruch samochodowy. Być może utrzymają się wtedy tu ze 2 kawiarnie, ale padnie przy okazji 50 sklepów. Państwo chcecie zrobić rynek miejscem dla ludzi, aby tam mogli spędzać czas. Ale to park jest dla ludzi – mówił Wroniak.

Turkowski przedsiębiorca stwierdził, że dla 90% turkowian rynek w obecnym kształcie spełnia ich oczekiwania. Jedyne czego brakuje to parkingi.

Swoje zdanie wyraził także Mirosław Sakwa. - Turek nie jest miastem, w którym przybywa samochodów, ponieważ każdy kto miał kupić samochód, już to zrobił. Co najwyżej może go wymienić na nowy. W rynku problemem są samochody, które należą do osób prowadzących tam swoją działalność – mówił Sakwa, dodając, że do Turku nikt na kawę z Łodzi lub Goszczanowa przyjeżdżać nie będzie.

Potrzeba radykalnego myślenia o starych częściach miasta

Zupełną świeżość do toczącej się od kilku lat dyskusji nt. rewitalizacji starówki wniósł Andrzej Jarek, redaktor naczelny tygodnika Echo Turku.

- Ulica Kolska przypomina kanion bez poprzecznych uliczek, który ciągnie się od świateł aż do rynku. Podobnie wygląda ulica Kaliska – opisywał redaktor Jarek, który jako przykład rozwiązania tego problemu przypomniał koncepcję z czasów zaborów. Administracja carska proponowała, aby od ul. Kościuszki, przez ul. Miodową zrobić przejazd aż do dzisiejszej ul. Ogrodowej. Pomysł został jednak zarzucony. - Dziś podobne przebicia musiałyby przechodzić przez tereny prywatne, ale spowodowałyby odciążenie głównych ulic od ruchu kołowego – podpowiadał Jarek.

Redaktor naczelny Echa zwrócił uwagę, że dzisiejsza dyskusja może doprowadzić donikąd. - Potrzebne jest nam bardziej radykalne myślenie, a wspomniane „kaniony” musimy „pociąć”. To dla miasta będą koszty, ale pieniądze, zamiast iść na drogę 3Z, powinny zostać zainwestowane w centrum Turku – przedstawiał swoją koncepcję Andrzej Jarek.

Po piątkowym spotkaniu projektanci wprowadzą poprawki do swojej wizji starówki. Następnie zostanie utworzona dokumentacja, na podstawie której miasto będzie mogło się starać o dofinansowanie na rewitalizacje centralnych części Turku.

M. Derucki

Podobne artykuły

Historia prasy turkowskiej

Historia prasy turkowskiej

22-11-2017
Drewno zamiast węgla. Spółdzielnia sposobem na...

Drewno zamiast węgla. Spółdzielnia sposobem na...

07-09-2017
Dobra: Masz pomysł na rewitalizację? Pokaż go,...

Dobra: Masz pomysł na rewitalizację? Pokaż go, wpłyń...

19-04-2017

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama