Spalona remiza

Pożar powstał w nocy z 5 na 6 lutego w Krwonach w gminie Brudzew. Całkowicie spaliła się tam remiza miejscowej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej.
Po przybyciu na miejsce pierwszych jednostek straży pożarnej stwierdzono, że pożar swym zasięgiem obejmuje cały dach nad salą taneczną i błyskawicznie rozprzestrzeniał się na część nad garażem. Działania straży w pierwszej fazie polegały na podaniu czterech prądów wody na palący się dach. Dwa prądy podała jednostka OSP Brudzew, a kolejne dwa OSP Kawony korzystając z hydrantu usytuowanego około 80 metrów od miejsca pożaru.
W tym samym czasie druhowie z OSP Krwony ewakuowali z garażu samochód pożarniczy Star 266 oraz sprzęt pożarniczy jednostki tj. węże pożarnicze i armaturę wodną. Jeden z członków OSP w Krwonach, został odwieziony do szpitala z podejrzeniem podtrucia dymem. Prawdopodobnie stało się to podczas ewakuacji samochodu z garażu.
Po przybyciu zastępu z JRG Turek podano kolejne dwa prądy gaśnicze wody na palący się obiekt. Po przybyciu podnośnika hydraulicznego SH-24 podano kolejny prąd wodny z kosza. Z budynku wyniesiono trzy butle gazowe 11kg. Ratownicy pracujący wewnątrz obiektu byli zabezpieczeni w sprzęt ochrony dróg oddechowych. Po przybyciu pracowników pogotowia energetycznego odłączono dopływ prądu do obiektu.
Ogółem do pożaru zadysponowano 9 samochodów straży pożarnej. Były to jednostki z OSP: Brudzew, Koźmin, Władysławów, Radyczyny, Kalinowe oraz z Państwowej Straży Pożarnej z Turku. Z budynku wyniesiono trzy butle gazowe 11kg. Spaleniu i zniszczeniu uległo m.in. dach na całej powierzchni, konstrukcja dachu drewniana, wystrój sali, podłoga drewniana.
Prawdopodobnie przyczyną powstania pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Sala była dogrzewana grzejnikiem co mogło spowodować przeciążenie instalacji. Akcja gaśnicza trwała trzy i pół godziny. Uczestniczyło w niej czterdziestu czterech strażaków.









