wtorek 10 grudnia 2019

Danieli, Bohdana, Julii

reklama

To nie Miasto decyduje o kosztach śmieci

To nie Miasto decyduje o kosztach śmieci - foto: Archiwum Turek.net.pl
foto: Archiwum Turek.net.pl 

W całym kraju samorządy, zmuszone wzrostem opłat narzucanych przez Ministerstwo Środowiska, podnoszą ceny odpadów komunalnych. Czas dowiedzieć się, dlaczego jest tak drogo.

Koszty funkcjonowania gospodarki odpadami we wszystkich gminach z roku na rok rosną. Dlatego samorządy szukają rozwiązań, które mają urealnić stawki opłat za odpady. W Turku, podobnie jak w wielu innych miastach, przyjęta została metoda powiązana ze zużyciem wody w gospodarstwie.

reklama

Zmiana ta wywołała gorące dyskusje w Internecie. Dlatego przygotowaliśmy cykl artykułów, które przybliżą Państwu sytuację, jaka ma miejsce w Turku. Zaczniemy od kwestii pieniędzy. To bardzo istotne, ponieważ koszty odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych drastycznie rosną.

  1. Opłaty za korzystanie ze środowiska, w tym za składowanie i magazynowanie odpadów (tzw. opłata marszałkowska) są ustalane rozporządzeniem Rady Ministrów i waloryzowane przez Ministra Środowiska. Miasto Turek nie ma na to żadnego wpływu, ale musi płacić. Jeszcze w 2013 r. opłata ta wynosiła 115,41 zł/tonę, w tym roku wynosi już 170 zł/tonę, a od przyszłego roku będziemy płacić 270 zł/tonę!

  2. Tylko od 2017 r., opłata marszałkowska wzrosła o 123 proc.

    reklama
  3. Wzrósł również koszt przyjęcia na składowisko odpadów niesegregowanych (zmieszanych), z 255,28 zł/tonę w roku 2018 do 326,33 zł/tonę w roku 2020 (28 proc. więcej). To oznacza, że mieszkańcy Turku muszą zapłacić o około 621 tys. zł!

  4. Na większe koszty, jakie musimy zapłacić za odbiór i zagospodarowanie naszych śmieci, wpływają także rosnące koszty energii, wyższe koszty transportu, wyższe koszty pracy (wzrost płacy minimalnej) oraz nowe obowiązki nałożone na składowiska odpadów (jak np. uruchomienie systemów przeciwpożarowych i monitoringu, w reakcji na liczne pożary na wysypiskach).

  5. Nowe, kosztowne obowiązki, ustawodawca nałożył również na firmy odbierające odpady i prowadzące Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów (PSZOK). Muszą one m.in. wprowadzić system przeciwpożarowy dla PSZOK (koszt. ok. 10.000 zł), zamontować monitoring PSZOK (koszt. ok. 70.000 zł). To wszystko zwiększa cenę za odbiór odpadów, jaka oferowana jest w przetargu, a którą ostatecznie zapłacą mieszkańcy.

  6. Pamiętajmy, Miasto nie ma prawa zarabiać na śmieciach. Ale uwaga, nie może też do odpadów dokładać. Pieniądze zebrane od mieszkańców muszą w pełni pokryć koszty odbioru i zagospodarowania odpadów czyli ok. 7,5 mln zł/rok (to koszt podany w ostatnim przetargu).

  7. Kiedy skutkiem ustaw sejmowych i decyzji rządowych rosną koszty gospodarki odpadami, to zapłacić za to muszą mieszkańcy, nie tylko mieszkańcy Turku, ale mieszkańcy całego kraju. Dlatego kiedy koszty rosną, to Miasto zmuszone jest zebrać od mieszkańców więcej pieniędzy, aby zapłacić za śmieci. Miasto nie zarabia na odpadach, jedynie pośredniczy między odbiorem odpadów wyprodukowanych przez mieszańców, a składowiskiem i w imieniu mieszkańców płaci wszystkie związane z tym koszty.

Urząd Miejski w Turku

materiał nadesłany

Podobne artykuły

Jest komunikat Zarządu Spółki PROFIm w związku...

Jest komunikat Zarządu Spółki PROFIm w związku ze...

27 list.
Wideo: Włącz się w wielką akcję #sprzątaMY las....

Wideo: Włącz się w wielką akcję #sprzątaMY las....

17 wrz.
PGKiM wstrzymuje dostawy ciepłej wody. Awaria w...

PGKiM wstrzymuje dostawy ciepłej wody. Awaria w...

17 wrz.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama