Tur Turek: Kanonada w Brudzewie

Ostrą strzelaninę urządzili sobie piłkarze Tura Turek w ostatnim sparingu letniego okresu przygotowawczego. Podopieczni Tomasza Wichniarka dominowali przez całe spotkanie z Kasztelanią Brudzew, pokonując występujący w klasie okręgowej zespół aż 12:0!
Zwycięstwo Tura we wtorkowym spotkaniu nie było niczym zaskakującym – wszak ciężko, by drugoligowiec nie poradził sobie z dużo niżej notowanym zespołem. Ale strzelenie kilkunastu bramek nawet w spotkaniu ze słabszym rywalem jest sporym wyczynem. Mecz miał na celu przede wszystkim przećwiczenie skuteczności oraz pewnych rozwiązań w ataku – i to wypadło bardzo dobrze. Ciężko natomiast powiedzieć cokolwiek o grze defensywnej MKS-u, bowiem gracze Kasztelanii bardzo rzadko zmuszali do wysiłku naszych obrońców oraz bramkarza.
Początek spotkania wcale nie wskazywał, że zakończy się ono aż takim pogromem. Pierwsza bramka dla naszego zespołu padła dopiero (w wypadku tego spotkania to właściwe słowo) w 34 minucie – mocny strzał z prawej strony boiska oddał Ailton, który bardzo dobrze podłączał się do akcji ofensywnych naszego zespołu. Na 2:0 podwyższył Mateusz Olszak w 39 minucie, a trzecia bramka to dzieło Davida Topolskiego, który dobijał uderzenie Bartosza Hinca. Tuż przed przerwą na listę strzelców wpisał się Szymon Izydorczyk, który niczym doświadczony snajper spokojnie przymierzył i pokonał bramkarza Kasztelanii.
Cztery gole w pierwszej połowie to dopiero początek dzisiejszych wyczynów Tura – po przerwie padło ich dwa razy tyle. Zaraz po rozpoczęciu drugiej części meczu trafienie zaliczył Damian Sędziak. Kolejne trzy bramki padły za sprawą Grzegorza Kmiecika, który wykańczał bardzo dobre dośrodkowania Sędziaka (48’), Kamila Mitki (60’) i Mateusza Jóźwiaka (64’). Na 9:0 podwyższył w 69 minucie Piotr Wrzeszcz, który dzięki trafieniom w 86. i 90. minucie został drugim zawodnikiem, który zaliczył hat-tricka. W międzyczasie golkipera gospodarzy pokonał jeszcze Paweł Łączny (80’).
W dzisiejszym meczu zagrali dwaj nowi zawodnicy. Obok doświadczonego Hinca, który podpisał już kontrakt z naszym klubem, pojawił się skrzydłowy rodem z Rumunii. Trener Wichniarek stwierdził, że ten piłkarz pojawił się gościnnie na treningu oraz na meczu naszego zespołu, nie chciał jednak podać jego nazwiska.
Źródło: www.mksturturek.pl

Marcin Derucki dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72








