Przed meczem Tur Turek - Polonia Nowy Tomyśl

Jeszcze do niedawna zespół Polonii Nowy Tomyśl z zerowym dorobkiem punktowym zajmował ostatnie miejsce w tabeli drugiej ligi. Po sześciu porażkach na początku sezonu podopieczni Tomasza Leszczyńskiego nie przegrali dwóch kolejnych spotkań, w których zdobyli cztery punkty i przekazali czerwoną latarnię graczom Lechii Zielona Góra. W sobotę beniaminek II ligi przyjedzie do Turku, by w meczu derbowym z Turem walczyć o kolejną zdobycz punktową. Dla naszych piłkarzy będzie to natomiast szansa, by niechlubną passę porażek zakończyć na trzech spotkaniach z rzędu.
Ostatnie wyniki Tura nie napawają optymizmem. Ostatnie zwycięstwo piłkarze, prowadzeni przez Tomasza Wichniarka odnieśli 21 sierpnia, po czym przegrali trzy kolejne spotkania. Nasi piłkarze wciąż popełniają proste błędy w defensywie, przez co w ośmiu meczach stracili już 19 goli. Spory problem dla naszego szkoleniowca stanowi obsada lewej obrony - grający tam Kamil Mitka nieźle spisuje się w akcjach ofensywnych, ale w tyłach po prostu sobie nie radzi. W ostatnim spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec trener Tura na tej pozycji wystawił Piotra Bieńka, który - podobnie jak Mitka - nie imponuje warunkami fizycznymi i lepiej spisuje się w pomocy. Ten kłopot może jednak rozwiązać się samoistnie, poprzez powrót Michała Steinke ze zgrupowania reprezentacji Polski do lat 21. Rosły zawodnik zagra na stoperze, a na lewą flankę powędruje David Topolski, dotychczas z konieczności występujący w środku. Syn byłego trenera MKS-u Adama z meczu na mecz spisuje się coraz lepiej, dzięki czemu możemy mieć nadzieję na skuteczne załatanie tej dziury w bloku defensywnym.
Powrót Steinke to nie jedyna dobra wiadomość z obozu Tura. W jutrzejszym spotkaniu do dyspozycji trenera będą również Grzegorz Kmiecik (ostatnio pauzował za kartki) i Paweł Łączny (powrót ze zgrupowania reprezentacji U-18). Cieszy zwłaszcza powrót tego pierwszego, który jest najskuteczniejszym graczem Tura w tym sezonie i z pewnością wspomoże siłę ofensywną naszego zespołu. Natomiast młody Łączny dał bardzo dobrą zmianę w spotkaniu z Jarotą Jarocin, kiedy to dwukrotnie był bliski pokonania Dariusza Brzostowskiego.
Do ostatniej chwili ważyć się będą losy występu Valentina Muscalu - w jego sprawie wciąż załatwiane są formalności. W ostatnich treningach brał już udział Marcelo, który na razie biega po boisku z ręką w gipsie i jego ewentualna gra przeciwko Polonii stoi pod sporym znakiem zapytania.
A co do zespołu z Nowego Tomyśla - kibice Tura z pewnością zwrócą uwagę przede wszystkim na jedno nazwisko w składzie. Chodzi o wychowanka Polonii Krzysztofa Sikorę, w przeszłości przez dwa lata broniącego barw naszego zespołu. 25-letni napastnik rozegrał w Turze 62 spotkania i strzelił 12 goli, ma też na koncie awans na zaplecze ekstraklasy. Wiosną był graczem Polonii Słubice, dla której zdobył jedną bramkę. Tak samo zresztą wygląda jego jesienny dorobek w drużynie z Nowego Tomyśla, dla której strzelił gola w meczu z Lechią Zielona Góra, wygranym przez Polonię 3:0.
Początek meczu Tur Turek - Polonia Nowy Tomyśl dziś o godzinie 16:00. Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców!

Marcin Derucki dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72








