Kandydat PO (często) zmienia zdanie

Kandydat na Burmistrza Turku Dariusz Młynarczyk ponownie zmienił zdanie w sprawie autorstwa bilbordów szkalujących Burmistrza Turku Zdzisława Czaplę. Mimo, że kilka tygodni temu przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że to on był ich pomysłodawcą, wczoraj w sądzie zmienił zdanie i oświadczył, że nie wie kto zlecił ich wykonanie.
Młynarczyk pytany wczoraj w Sądzie Okręgowym w Koninie powiedział, że o bilbordy należy pytać Komitet Wyborczy Platformy Obywatelskiej, a nie jego. To oświadczenie może dziwić, bowiem jeszcze kilka tygodni temu kandydat PO przyznał w rozmowie z reporterami Radia Merkury i Głosu Wielkopolskiego, że to on był ich zleceniodawcą. Wczoraj potwierdziła to reporterka Radia Merkury Iwona Krzyżak, przypominając, że informację o tym, iż to Młynarczyk jest autorem bilbordów podała w swojej stacji. Wiadomość taką zamieścił też Głos Wielkopolski.
Dziennikarze nie ukrywali zdziwienia tym, że wczoraj w sądzie Dariusz Młynarczyk zmienił zdanie.
Warto przypomnieć, że Dariusz Młynarczyk nie pierwszy raz zmienia zdanie w sprawie bilbordów. Gdy tylko pojawiły się na ulicach Turku, pytany o nie na sesji Rady Miejskiej zdecydowanie zaprzeczył, że jest ich autorem. Zaledwie kilka dni potem, w rozmowie z dziennikarzami, zmienił zdanie. Wczoraj w sądzie zdanie zmienił ponownie.
Wczoraj w Sądzie Okręgowym w Koninie rozpoczął się proces, jaki Burmistrz Turku Zdzisław Czapla wytoczył kandydatowi na urząd burmistrza Dariuszowi Młynarczykowi. Powodem sporu są bilbordy szkalujące Zdzisława Czaplę, pomawiając go o chciwość.
Ł. Maciejewski,
rzecznik prasowy KW TS Turek

Marcin Derucki dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72








